Pupilla Libertatis
Jestem sarmatolibertarianinem. Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
151 obserwujących
1840 notek
2348k odsłon
  1388   1

Zasada Petera

Zasada Petera mówi, że w zhierarchizowanej organizacji biurokratycznej każdy awansuje tak długo, aż osiągnie swój poziom niekompetencji i na takim stanowisku pozostaje do emerytury. W związku z tym większość stanowisk w takiej organizacji zajmują osoby niekompetentne. Im większa organizacja, im bardziej zhierarchizowana, tym większa niekompetencja na wszystkich stanowiskach.
Gdy organizacja rośnie, to zaczyna mieć zastosowanie czwarte prawo Parkinsona, czyli zasada tysiąca, która brzmi tak: „jakakolwiek instytucja - rządowa, przemysłowa, naukowa - której zespół pracowników administracyjnych sięga tysiąca ludzi lub przekracza tę liczbę, by istnieć, nie potrzebuje żadnej innej działalności. Administracja jest samowystarczalna, żywi się własną pracą. Jest to administracja dla administracji.”
Gdy ta organizacja to jest firma prywatna, to oczywiście bankrutuje, przegrywa z konkurencją, zmniejsza zakres swojego biznesu, albo się ją próbuje jakoś poprawiać. Prywatny właściciel zna zasadę Petera i prawa Parkinsona i stara się temu przeciwstawiać. Są różne rozwiązania – tworzy się mniej zhierarchizowane struktury, czy wprowadza system premii zastępujących awans na wyższe stanowisko.
Zasada Petera jest udowodniona w praktyce przez naukowców w różnych symulacjach. Wykazano, że przyznawanie awansów najefektywniejszym pracownikom przyczynia się często do spadku efektywności całego przedsiębiorstwa.
Ale w biurokracji państwowej trudno jest z tym walczyć, bo zarządzający nie mają świadomości tego, że istnieje zasada Petera. No i taka instytucja nie bankrutuje, więc bardzo trudno jest zauważyć, że działa źle. Dlatego instytucje państwowe zawsze działają źle.
W dawnych czasach zasada Petera miała mniejsze znaczenie, bo przeszkadzała jej bariera klasowa – nie można było w nieskończoność awansować, bo pewnych stanowisk nie można było objąć z powodu pochodzenia.
No ale rozwój demokracji i socjalizmu spowodował to, że zasada Petera w pełni rozkwitła. W PRL-u działała idealnie – cała administracja państwowa i państwowe przedsiębiorstwa były jedną wielką niekompetencją. Stąd cały syf PRL-u i jego ostateczny upadek, bo nawet SB-cy, którzy bronili tego systemu metodami kryminalnymi robili to po partacku.
Ale upadek PRL-u wcale nie powstrzymał działania zasady Petera. Ona nadal psuje obecne państwo. I ciągle działają prawa Parkinsona dotyczące biurokracji. Mamy jeszcze więcej demokracji i socjalizmu niż za PRL-u, dlatego mamy więcej biurokracji i dlatego ubezpieczenia, służba zdrowia, edukacja i wszelkie inne państwowe instytucje są u nas po prostu złe, niewydolne, skorumpowane. One w niczym ludziom nie pomagają, a tylko utrudniają życie.
Dlatego to państwo należy obalić poprzez prywatyzację. Wszystkie instytucje państwowe trzeba sprzedać. Należy sprzedać ZUS, NFZ, wszystkie szkoły i szpitale. I niech prywatny właściciel i jego klienci martwią się tym, że przez zasadę Petera wszystkie stanowiska w instytucji obsadzone są przez osoby niekompetentne. To są problemy właścicieli i klientów, a nie całego narodu.
III Rzeczpospolita, to państwo, w którym zasada Petera dominuje, jest wszechogarniająca. Nie da się jej pozbyć inaczej niż poprzez prywatyzację, która spowoduje bankructwo wszystkich źle działających instytucji. Takie bankructwo nie będzie wcale oznaczało likwidacji – będzie oznaczało przejęcie przez kogoś, kto inaczej zorganizuje pracowników – tak, by zasada Petera nie działała.
 
Grzegorz GPS Świderski

1Polska <- poprzednia notka

 

Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale