Pupilla Libertatis
Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
119 obserwujących
1462 notki
1850k odsłon
462 odsłony

Dlaczego ludzie akceptują niewolnictwo

Wykop Skomentuj13
W poprzedniej notce: "Współczesne niewolnictwoporównałem dzisiejsze niewolnictwo w postaci zmuszania kobiet do nierządu, czy zmuszania dzieci do handlu narkotykami, z niewolnictwem w postaci ZUS-u. We wszystkich tych przypadkach jest to niewolnictwo, ponieważ jesteśmy zmuszani do umowy, której nie możemy zerwać.
Na facebooku rozwinęła się dyskusja i uzyskałem tam szereg argumentów uzasadniających to, że ZUS to jednak niewolnictwo nie jest. No to przerobię te rozumowania, zachowując ich logiczny sens, i użyję do takiego samego uzasadnienia, że niewolnictwo z oficjalnych raportów organizacji broniących praw człowieka, to też wcale niewolnictwo nie jest. Oto logika obrońców ZUS-u:
Stręczyciel może mieć na utrzymaniu najstarszych oraz niepełnosprawnych - na przykład matkę, albo dziadka. Wtedy dobrze robi stosując siłę wobec prostytutki, która nie chce mu płacić na tych jego staruszków.
Żyjąc w danej dzielnicy, osiągając w niej dochód, w dorozumiany sposób prostytutka godzi się na współponoszenie ciężaru utrzymania mieszkańców, którzy nie mogą sami się utrzymać, a których wspomaga jej sutener. Jak się jej to nie podoba niech jedzie na wieś.
Ważne jest to, na co alfons wydaje pieniądze, a nie to, jak się zachowuje w stosunku do swoich prostytutek. Jeśli alfons staruszków utrzymuje, to może prostytutkę, która chce mu uciec, ciąć po twarzy. Dzielnica jest dobrem wspólnym, które budował tata alfonsa i dziadek alfonsa, poprzez utrzymywanie swoich prostytutek. Prostytutki, które nie chcą utrzymywać tych ludzi muszą uciekać na wieś, albo liczyć się z pocięciem.
Bardzo łatwo jest zerwać prostytutce układ ze stręczycielem, czy dziecku zmuszanemu do handlu narkotykami ze swoim dostawcą, bo zawsze mogą wyjechać na inny kontynent.
Cywilizacja została zbudowana na fundamencie instytucji mafijnych, które handlowały ludźmi, czy zmuszały kobiety do nierządu, już tysiące lat temu. Instytucje te opierają się na przymusie i wciąż trwają. Tak było i tak będzie zawsze. Tego nie unikniemy. Obalenie tego porządku to utopia. 
Nie liczą się środki, ale cele. Stosowanie siły i agresji w dobrym celu, zniewalanie ludzi przy użyciu przemocy by zapewnić im szczęście, szczególnie tym najsłabszym, najgłupszym i nieporadnym, należy do najbardziej godnych pochwały uzasadnień dla zastosowania przymusu. Niewolnictwo jest stare i słuszne.
Dziecko handlujące narkotykami, czy prostytutka, nie wiedzą na co wydać pieniądze i wydają na jakieś głupoty - świecidełka, ciuchy, tandetne zabawki, cukierki etc. - słusznym jest więc to, że mają opiekuna, który przemocą odbiera im te zarobione pieniądze i za nie kupuje im to co potrzeba, by sprawnie wykonywały swoją pracę i by były zdrowe. Nie są więc niewolnicami.
Wszystko zależy od tego jaki jest sutener. Jeśli nie jest brutalny, kulturalnie się zachowuje, utrzymuje swoją babcię staruszkę, to słusznym jest to, że stosuje przemoc wobec swoich prostytutek, by je zmusić do pracy. To, czy to będzie niewolnictwo zależy od charakteru stręczyciela. Dobry i grzeczny alfons mający posłuch nie zniewala. Niewolnictwo to kwestia jego charakteru.
Nikt nie zabrania odrzucenia cywilizacji wraz z jej niewolnictwem, które cywilizacja tworzyła tysiące lat. Można cywilizacje opuścić i zamieszkać w pustelni. Ale jak się chce żyć między ludźmi w cywilizowanym mieście, to trzeba się pogodzić z tym, że prostytutki będą zmuszane do nierządu, a dzieci do handlu narkotykami. Pamiętajmy, że niewolnictwo trwało nie tylko w czasach wspólnot pierwotnych, ale też tworzyło najbardziej rozwinięte imperia w dziejach świata. Niewolnictwo jest podstawą ludzkich społeczeństw. Nie możemy odrzucić tego co stare, trwałe i nieuchronne. Nie ma więc co narzekać na niewolnictwo - jest ono dobre i słuszne. A państwo w szczególny sposób ma obowiązek je stosować.
Alternatywą dla niewolnictwa stosowanego przez sutenerów, czy handlarzy narkotyków, jest to, że ich starzy ojcowie i dziadkowie, których mają na utrzymaniu, zginą z głodu, bo sami będąc alfonsami przehulali swój majątek zebrany z haraczy i nie mają z czego żyć. A więc niewolnictwa nie wolno likwidować, bo to spowoduje więcej nieszczęść - zginie masa starych ludzi.
A poza tym gdyby zlikwidować niewolnictwo, to kto by zbierał bawełnę? Byśmy wszyscy nago chodzili. Więc tego robić nie wolno. I z tych samych powodów musi pozostać przymus ZUS-u.
 
Grzegorz GPS Świderski

Współczesne niewolnictwo <- poprzednia notka
następna notka -> Mowa ciała

Wykop Skomentuj13
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale