pisane przy Brudne Dzieci Sida "druga w nocy"
oj posypią się głowy w BOR-ze, posypią... a to piasek się posypać był powinien albo i sól czyli najpopularniejsze środki antypoślizgowe. Bo jakże to możliwe, że ten powiększony ludzki parasol ochronny nie ustrzegł wodza przed zamachem trotuaru na cielesność i nietykalność? Brak umiejętności przewidywania? Zatrudnić wróżkę. A jeśli się w kabały nie wierzy to przynajmniej dywanik antypoślizgowy przed premierem rozwijać a gdy swą stopą już ślady naznaczy zwijać ponownie na rolkę. Po 2041 - gdy już Jarko władzę odda - będą pamiątki jak znalazł. Relikwie wręcz stopą Jarkową obłogosławione. Po stówce centymetr i będzie to najdroższy metraż w Warszawie. Nawet ruchomy.
wiewiórki ćwierkają i wróbelki chrumoczą, że to zemsta hani gronkiewiczówny za wykopyrtnięcie z Urzędu. Nawet byłbym skłonny w tę bzdurę uwierzyć gdyby premier wyszedł był do ludu na przaśne stolicy chodniki gdzie obowiązkiem prezydenta jest posłać służby odśnieżające i odladzające. Ale krzywda się małemu wodzowi stała tam gdzie się jej spodziewać nie spodziewał. Na terenach pod bracianą jurysdykcją. Tam gdzie zrelaksowany mógł zamaszyście posuwać od sali telewizyjnej po kruchtę pałacową i z powrotem. A tu nagle FAJT i leży...
Cóż nie pierwszy to premier który upadł... a i tego upadku Jarko pewnie Millerowi zazdrości bo Miller z rozmachem i medialnie w towarzystwie Jakubowskiej Oli i bohaterskiego pilota a Jarko w potłuczonej samotności...
Ps. Śledztwo zlecone Macierewiczowi bezspornie wykaże udział w upadku sił układowych powiązanych w spisek. Odpowiedzialność poniesie Platforma. A co? w końcu dyżurna winna...


Komentarze
Pokaż komentarze (4)