ostatnio przeprowadzone działania oraz przebłyski nowych pomysłów członków koalicji rządzącej przyprawiają mnie o coraz większą bezsilność... Do jasnej cholery! To już przestaje być zabawne... to się robi groźne... Pomysły a to Wierzejskiego a to Orzechowskiego a to Sobeckiej a to toruńskiego klechy coraz bardziej zatapiają Rzeczpospolitą w fundamentalnym bagnisku... Nadchodzi nowe średniowiecze... Jeszcze miesiąc, jeszcze dwa i pozostanie nam już tylko nadzieja... Nadzieja na przeprowadzenie dekaczyzacji Państwa...
Ps. Do czasu odzyskaniawiary w normalną Polskę kronikarz zawiesza swoje dziejopisarstwo na kołku. W ostatnich próbkach za dużo było cycków, pośladków i chędożenia... Poseł Specjalnej Troski Piłka Marian mógłby w tym dostrzec pornografię i wsadziłby mnie do pierdla a ja nie mam brata Michaela Scoffielda...


Komentarze
Pokaż komentarze