greendel greendel
39
BLOG

barbarzyńcy...

greendel greendel Polityka Obserwuj notkę 2

przyszli do nas barbarzyńcy, ni oni stąd ni oni zowąd

nie było pukania, rączek całowania, o zdrowie pytania

będziemy robić teraz porządki - ustawili nas od progu

łapczywie zlustrowali wszystkie w przedpokoju szafy

czapką zamietli resztki przyzwoitości pod dywan,

 

potraktowali tępym brakiem zrozumienia

stojący w centrum pokoju okrągły mebel

kompromisy błysnęły i zgasły na stosie wyczerpanych argumentów

kto nie chce spłonąć niech dawa nam kapcie i poczyta gazetę

nie, nie wiadomości – chcemy horoskopu i krzyżówkę

 

podpowiadaliśmy barbarzyńcom hasła ze strachu

odzew był krwawy bo nie pasowały do tez i założeń

że kto nie z nimi więc trzeba nas w pysk – bośmy warchoły

uwierzyliśmy - dyskutować z bejzbolowym dogmatem nie sposób,

z dogmatem trzeba się zbratać, opuścić ręce, przełknąć wybity ząb

 

kompromis według barbarzyńców wykuliśmy na blachę

my tu teraz pany, a kto nie pan to cham, a chama trzeba najpierw w mordę

a dopiero potem prosić o powtórzenie niezrozumiałych fraz...

nawet rechotać się nauczyliśmy – rubasznie i z wzorcowym beknięciem

asymilacja trwa... co to jest amisylacja?

 

przyszły do nas barbarzyńce i zabarykadzili się zez namy we środku

czasym ciemnom nocom słychać w norze obok troszku śmiecha

i cuś delikatuśnie skroba w zabite dechami wierzeje

asz siem człewjekowi po plycah ćary pszesnówajo

greendel
O mnie greendel

"sekta LPR i jej wyznawcy są zagrożeniem dla normalnie funkcjonującego państwa" Autorytet, któremu wierzę...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka