greendel greendel
28
BLOG

pocałucie mnie w ....

greendel greendel Polityka Obserwuj notkę 32

Pan Jan Turulski - profesor chemii z Białegostoku trącił kamyk, który może stać się całkiem sympatyczną lawiną. Na złożonym prawidłowo i w terminie przewidzianym przez szanownego ustawodawcę oświadczeniu samolustrującym zrobił ozdobną adnotację w postaci inskrypcji biegnącej w poprzek kartki: "Pocałujcie mnie w d**ę pajace". Tak uinkrustowane (więc cenne) oświadczenie wraz z listem motywującym złożył u przełożonego. W liście profesor starannie i w zdrowy sposób wyłuszczył emocje jakie pokierowały jego piórem. Oto fragmenty (cyt. za onet.pl): Magnificencjo, jestem zdumiony i rozczarowany, że za odmowę wykonania tego "obowiązku" twórca ustawy przewiduje tak [mało] dotkliwą karę [utrata funkcji albo posady - red.]. Za tak obrzydliwe przestępstwo, jakim jest odmowa wypełnienia formularza samolustracyjnego, w IV RP winna być jedna kara: kara śmierci.(...). W zaistniałej sytuacji nieuzasadnionego humanitaryzmu ustawy, (...) na przymus złożenia oświadczenia odpowiadam twórcom tego aktu prawnego: "Pocałujcie mnie w dupę, pajace! (...) Swoją reakcją przeciwstawiam się złu, jakie zaczęło się panoszyć w Polsce wraz z rządami PiS-u. (...) Ustawa jest następstwem zapędów totalitarnych ugrupowania rządzącego, które zwasalizowało sobie sądy, wojsko, policję, służby specjalne i media publiczne. (...) Ich karlejąca polityka zagraniczna może być inspiracją dla polish jokes, a nie dla forowania polskich interesów. (...) W realizacji swoich celów korzystają z prymitywnych metod, takich jak dzielenie społeczeństwa na grupy lepszych i gorszych, szczucie jednych na drugich, poniżanie (...). Lustrację pod postacią samolustracji, w sytuacji gdy zasoby archiwalne należą do nich, tylko upośledzony umysłowo może traktować jako uczciwą metodę oczyszczenia grup zawodowych ze szpicli.

Jako że przygotowujące ustawę lustracyjną "prawie fachowce" nie przewidzieli tego że lustrowany może na ich pomysłowych druczkach dopisywać prywatne komentarze, to i należy bacznie przyglądać się reakcjom zszokowanego ipeenu i całej pisowskiej hałastry. Szukanie kruczków haków i haczyków na Pana Profesora może być bardzo ciekawe. A jeśli nie znajdą to za kilka miesięcy lub lat lektura lustracyjnych oświadczeń może być naprawdę interesująca - właśnie dla opinii i reakcji emocjonalnych osób poddawanych tej jakże eksperymentalnej formie nacisku prawnego. 

Przyklaskuję Profesorowi i jego odwadze cywilnej bo niewielu jak dotąd znalazło się takich którzy przeciwstawili się próbom podzielenia społeczeństwa na lepszych-gorszych, lustracyjnie wiernych i lustracyjnie niepewnych. To należy piętnować. Choćby w ten wyrafinowany "profesorski" sposób.

greendel
O mnie greendel

"sekta LPR i jej wyznawcy są zagrożeniem dla normalnie funkcjonującego państwa" Autorytet, któremu wierzę...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (32)

Inne tematy w dziale Polityka