Dziś u Lisa i z nim samym rozmawiano o problemach Kościoła, a w każdym razie rozmowę o tym zapowiedziano.
Nietrudno było się domyśleć, że nazwisko "Rydzyk" odmieniane będzie przez wszystkie przypadki. Istotnie tak było. Sam Lis cytował Rydzyka (o tym, że prezydent i premier oszukali naród, czy coś takiego) podkreślał, że niedopuszczalne są takie słowa w ustach księdza. Zawsze ganiący Rydzyka dziennikarze przytaczają jakieś jego wypowiedzi, które mają go dyskredytować jako kapłana....
Jak ja postrzegam tę sprawę?
Mogę się nawet zgodzić z tym, że pewne jego wypowiedzi są niefortunne. Ale nie robi to ma mnie specjalnego wrażenia - znam Kościół od wewnątrz (dobrych parę lat spędziłem w placówce edukacyjnej, gdzie wykładowcami byli w większości duchowni) i wiem, jak i co mówią księża. Takie wyrażenia jak (za przeproszeniem) "gó..o w dupie", "coś jest do dupy" kapłani wypowiadali nawet podczas wykładów. Spotkałem księży szczerze przejętych losami Polski, ale spotkałem też zupełnych narodowych nihilistów; spotykałem też takich, co naukami Kościoła nie przejmowali się zupełnie otwarcie negując pewne prawdy wiary.. Powiem jeszcze coś. Zdarzali się nawet księża z habilitacją z teologii, których religijność była po prostu kościółkowo-dziecinna.
Czy o. Rydzyk na takim tle wypada jakoś szczególnie negatywnie? - oczywiście nie.
A zasługi ma on niewątpliwe. Założył bardzo dobre Radio, Telewizję, Szkołę Wyższą, której wyposażenie robi wrażenie.
W jego mediach nie ma ni krztyny antysemityzmu (w wypowiedziach ojców redaktorów). Nawet red. Lis nie był w stanie zacytować w dzisiejszym programie żadnej antysemickiej wypowiedzi prof. Nowaka (stałego gościa mediów o. Rydzyka), a przycisnięty do muru przez posła Girzyńskiego, zapodał wypowiedź prałata Jankowskiego o niejakim Huelle - mimo że Girzyński prosił o wypowiedź Nowaka!
Cały felieton o Nowaku, był zmanipulowany - w jego wykładach (dostępnych na youtube) są momenty, które śmiało można nazwać filosemickimi, o nich jednak nikt nie zrobi programu.
Nie wiem, czemu tak wiele mediów przedstawia peregrynację Nowaka w złym świetle. Czy pracujący w nich dziennikarze świadomie mijają się z prawdą? a może najzwyczajniej nie potrafią dostrzec i opisać obiektywnie faktów? a może po prostu nie mogą tego robić?


Komentarze
Pokaż komentarze (8)