3 obserwujących
13 notek
4696 odsłon
  189   2

Rafau, pornogrubas i praworządność

Sprawę jurnego Stefana opisywała prasa: Stefan N. po spożyciu fasolki po bretońsku ponoć przyjmował wielokrotnie korzyści osobiste w postaci usług seksualnych, w zamian za działania na rzecz spółek należących do zaprzyjaźnionych z nim biznesmenów. Dziś – po wielu latach od czasu, gdy Stefan N. pobierał fasolkę po bretońsku - reżim PIS-u postanowił znowu przykryć Stefana N. wyrokiem na małżonkę Pornogrusa.

Rafał Trzaskowski zdradził, że rozmawiał z szefową KE i ma nadzieję na „dodatkowe warunki” ws. przyznania Polsce pieniędzy z KPO. W sytuacji, gdy za kilka dni ma przylecieć do Polski Ursula von der Leyen, by podpisać umowę w sprawie przyznania Polsce funduszy na odbudowę – Rafał przedstawi szefowej KE dodatkowe warunki, które spełnić ma Polska - by zapanowała w „tym kraju” praworządność.

Czy akcja wiceprzewodniczącego Platformy Obywatelskiej wiąże się z łamiącym praworządność wyrokiem Sądu Rejonowego dla Warszawy – Żoliborza wobec małżonki Ryszarda Kalisza – zwanego Pornogrubasem? Bardzo możliwe, gdyż wbrew elementarnym zasadom „praworządności” europejskiej – Sąd wydał wyrok na nietykalną osobę - związaną z Kastą Niezwykłych Ludzi i z fundamentem demokracji, jakim jest Pornogrubas….


image


Przypomnę więc, że kilka dni temu w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Żoliborza zapadł wyrok wobec adwokatki Dominiki K., żony Ryszarda Kalisza. To finał sprawy z 2019 r., gdy małżonka fundamentu demokracji prowadziła samochód po pijanemu, a w aucie znajdował się jej syn. Wykonane wtedy na miejscu zdarzenia badanie wykazało 2,5 promila alkoholu.

Jest oczywiste, że wyrok na małżonkę fundamentu polskiej demokracji jakim jest Kalisz - łamie zasady praworządności europejskiej i jest dobitnym dowodem na to, że Unia Europejska powinna zamrozić Polsce fundusze – zgodnie z życzeniem Rafaua. Bo Rafau jest także wzorcem europejskiej praworządności, gdyż osobiście przygotowywał tekst rezolucji Parlamentu Europejskiego w sprawie nałożenia sankcji na Polskę.

W ogłoszonym wyroku warszawski sąd uznał żonę Kalisza za winną prowadzenia w 2019 r. samochodu po pijanemu i narażenia syna na niebezpieczeństwo. Wymierzył jej łączną karę roku i ośmiu miesięcy ograniczenia wolności polegającej na wykonywaniu nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin w stosunku miesięcznym i zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych przez sześć lat, wliczając czas od zatrzymania prawa jazdy 15 lutego 2019 r. Żona Kalisza musi również wpłacić 15 tys. zł na rzecz funduszu pomocy pokrzywdzonym oraz pomocy postpenitencjarnej.

Ten skandaliczny wyrok na nietykalną osobę skomentował w rozmowie z Radiem ZET Ryszard Kalisz, który przekonywał, że jego żona jest niewinna i mówił o „prowokacji”. – Moja żona jest niewinna. Ona bardzo przeżyła psychicznie tę sytuację, do której doszło trzy lata temu. Konsekwencje były naprawdę odczuwalne zarówno dla mnie, dla niej, jak i dla naszych dzieci. Dziwię się temu wyrokowi sądu. Uważam, że sąd tutaj nie wykazał się odwagą, bo wszystkie dowody były na niewinność mojej małżonki, poza tym jednym wynikiem z alkomatu. Natomiast to była prowokacja w lutym 2019 roku, aby przykryć sprawę Dwóch Wież. Najpierw chciano przykryć sprawą Stefana Niesiołowskiego, którego bronię, a później chciano mnie uciszyć i zaatakowano zamiast mnie, moją żonę. To był atak na mnie – komentuje Kalisz.

Przypomnijmy więc, że to Niesiołowski nazwał Kalisza Pornogrubasem, zaś Pornogrubas podjął się (bez żadnej obrazy!) obrony Stefana N...

Sprawę jurnego Stefana opisywała prasa: Stefan N. po spożyciu fasolki po bretońsku ponoć przyjmował wielokrotnie korzyści osobiste w postaci usług seksualnych, w zamian za działania na rzecz spółek należących do zaprzyjaźnionych z nim biznesmenów. Dziś – po wielu latach od czasu, gdy Stefan N. pobierał fasolkę po bretońsku - reżim PIS-u postanowił znowu przykryć Stefana N. wyrokiem na małżonkę Pornogrusa.

Jest przecież oczywiste, że anty-europejski reżim PIS-u już w 2019 r. przygotował prowokację na małżonkę Kalisza ! W zakupionej przez żonę Pornogrubasa na stacji Orlenu butelce oranżady, zamiast oranżady był likier wiśniowy! A kto ten likier zamiast oranżady wlał do butelki na stacji Orlenu? Tropy prowadzą wprost do Obajtka! Nie trzeba więc udowadniać, kto kazał Obajtkowi podmienić oranżadę na likier, gdyż odpowiedź nasuwa się sama...

Prowokacja PIS-u wobec żony Pornogrusa wiąże się także z fasolką po bretońsku, którą to fasolkę ujawnili aresztowani biznesmeni: „Przez 10 lat za pieniądze od aresztowanych przedsiębiorców Stefan N. miał korzystać z usług seksualnych kilkudziesięciu kobiet. Oprócz tego żądał… fasolki po bretońsku”…

Ten niewątpliwy skandal w pełni uzasadnia zamrożenie funduszy europejskich dla Polski, o co od lat walczy V kolumna w Polsce. Ursula von der Layen z pewnością wysłucha żądań Rafała Trzaskowskiego zwłaszcza gdy się dowie o odcięciu Stefana N. od fasolki po bretońsku…



https://niepoprawni.pl/blog/mpyton/rafau-pornogrubas-i-praworzadnosc

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale