Grzegorz P. Grzegorz P.
53
BLOG

I jak tu lubić PiS?

Grzegorz P. Grzegorz P. Polityka Obserwuj notkę 24
Poniedziałek, 1.10. 2007, wieczór. Centralne Biuro Antykorupcyjne aresztuje posłankę Platformy Obywatelskiej pod zarzutem korupcji.

Wtorek, 2.10.2007, popołudnie. Posłanka Platformy Obywatelskiej, Beata Sawicka, zostaje wydalona z partii oraz z klubu parlamentarnego.

Piątek, 14.10.2007, wieczór. Debata Tusk - Kaczyński. Premier Kaczyński zostaje wyraźnie pokonany w debacie. Od tego momentu przez następne kilka dni sondaże Prawa i Sprawiedliwości lecą wyraźnie w dół, natomiast Platforma Obywatelska gwałtownie zwyżkuje, osiągając wielką przewagę nad partią braci Kaczyńskich.

Poniedziałek, 15.10.2007, wieczór. Premier Kaczyński pojawia się w studio TVN, gdzie udziela wywiadu znanej parze dziennikarzy. Wywiad jak wywiad, treści które premier powtarzał znane są z grubsza od dawna, choć jeden element nowości się pojawił. Pan premier raczył wspomnieć, iż media zaskakująco cicho traktują korupcyjny problem posłanki Sawickiej.

Wtorek, 16.10.2007, wczesne popołudnie. Niezależny szef niezależnej jednostki specjalnej, Mariusz Kamiński rozpoczyna właśnie konferencję prasową dotyczącą okoliczności zatrzymania byłej posłanki klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej Beaty Sawickiej. Na konferencji prezentowane są materiały multimedialne, nagrania rozmów i zdjęcia.

Tyle faktów. Teraz czas na pytania.

Czy ktoś może wytłumaczyć dziwną korelację między wątpliwościami premiera Kaczyńskiego, a datą konferencji niezależniego od nikogo szefa niezależniej służby specjalnej, jaką jest Centralne Biuro Antykorupcyjne?
Czy ktoś wytłumaczyć może zasadność zwoływania konferencji pracowej dwa tygodnie po feralnym zdarzeniu, w momencie, gdy do wyborów parlamentarnych pozostało tylko 5 dni?
Czy ktoś wytłumaczyć może zasadność zwoływania konferencji prasowej niezależniego szefa niezależniej jednostki specjalnej w momencie, gdy notowania partii, z której ten szef się wywodzi pikują gwałtownie w dół kosztem notowań konkurencyjnej partii, z której zatrzymana posłanka się wywodzi?
I wreszcie, czy ktoś wytłumaczyć może, dlaczego z pośród godzin nagrań, jakie zgromadziło CBA, na konferencji dziwnym trafem prezetuje się te, które dotyczą służby zdrowia. Służba zdrowia jest jednym z punktów zapalnych kampanii, partia z której wywodzi się niezależny szef niezależnej jednostki specjalnej wyprodukowała nawet specjalny spot dotyczący tej tematyki i uderzający w konkurecję.

Nie mam wątpliwości, że taka jednostka jak Centralne Biuro Antykorupcyjne powinna istnieć i działać w Polsce. Nie mam wątpliwości, że Beata Sawicka powinna być zatrzymana. Powiem więcej, mam nadzieje, że za to co zrobiła, dostanie surowy i długi wyrok skazujący. Nie mam wreszcie wątpliwości, że CBA powinna zatrzymywać każdego o każdej porze, niezależnie od kolorów partyjnych i czasu do przyszłych wyborów.

Ale na Litość Boską! Nie może być tak, że działania jednostki specjalnej wykorzystywane są do partykularnych interesów jednej partii. Nie może być tak, że niezależny szef niezależniej jednostki specjalnej jest na każde skinienie swego przełożonego. Sam fakt, że szef niezależnej jednostki specjalnej ma przełożonego (a tak de facto jest, gdyż szefa CBA jednoosobowo powołuje premier) jest już sporej wielkości skandalem. Nie może być wreszcie tak, że ta jednostka specjalna jest uruchamiana w momencie, gdy jest to wygodne i potrzebne partii, z której szef jednostki pochodzi.

Bez żadnego problemu wyobrazić sobie mogę sprawnie przeprowadzone śledztwo bez konferencji prasowej szefa jednostki prowadzącej śledztwo. Jeśli się mylę i konferencja prasowa była niezbędnym elementem śledztwa, bez żadnego problemu wyobrazić sobie mogę zwołanie konferencji na pierwszy dzień po wyborach. Prawo i Sprawiedliwość naraziło się dzisiaj na zarzuty o manipulowanie służbami specjalnymi. Zarzuty, dodam, według mnie jak najbardziej zasadne. Prawo i Sprawiedliwość, w  osobach premiera Kaczyńskiego i szefa CBA Kamińskiego, pokazało dzisiaj swą najgorszą twarz. Nie chodzi mi o twarz twardego śledczego, gdyż pochwalić tylko można ich próby walki z korupcją, ale o twarz wielkiego manipulatora. Stąd właśnie moje pytanie w tytule: i jak tu lubić Prawo i Sprawiedliwość, skoro nawet słuszne i potrzebne inicjatywy potrafią bez żadnej żenady przywłaszczyć sobie, wykorzystując je partykularnie w partyjnej grze.
Grzegorz P.
O mnie Grzegorz P.

Sign by Danasoft - Get Your Free Sign

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (24)

Inne tematy w dziale Polityka