Grzegorz P. Grzegorz P.
35
BLOG

O debacie publicznej

Grzegorz P. Grzegorz P. Polityka Obserwuj notkę 3
Debata publiczna w Polsce nie istnieje. Albo inaczej: istnieje, tylko jej poziom jest tak niski, że ciężko w ogóle to coś nazywać debatą. Dzisiejszy dzień to pełna kwintesencja tej obserwacji, prawdziwa wisieńka na cieście.

Dzień rozpoczyna się artykułami w dwóch gazetach codziennych dotyczących planów prywatyzacyjnych rządu i większości parlamentarnej w służbie zdrowia. Warto podkreślić słowo planów, gdyż mowa jest o poprawce do ustawy, która jeszcze nie obowiązuje, a nad którą prace się dopiero toczą. Tego samego ranka ma miejsce również wywiad radiowy z ministerem skarbu, w którym to wywiadzie minister rzeczony robi z siebie kretyna uwagą, że w kampanii wyborczej mówi się rzeczy nie mające potwierdzenia w faktach, byleby tylko przypodobać się potencjalnym wyborcom. Czyli się kłamie. Ministrowi należy pogratulować rozgarnięcia, ale to kwestia na inną notkę.

Póki co wszystko jest w porządku: gazety piszą o planach rządu, minister to komentuje (nie wnikam w jaki sposób), debata w rzeczonym temacie toczy się według wszelkich prawideł.

W tym momencie Polska budzi się do życia po nocnym odpoczynku, co oznacza, że politycy i dziennikarze zaraz rozpoczą pracę.

I rozpoczyna się rzeź. Partia opozycyjna zwołuje konferencje prasową, w której oskarża partię rządzącą o kłamstwa w kampanii. Partia urzędującego premiera głosiła w kampanii wyborczej, że nie będzie prywatyzować służby zdrowia, a tu nagle okazuje się, że jednak będzie. Przypomina przy tym swój spot wyborczy, w którym przed tym przestrzegała. Dziennikarze przychyli obecnej partii opozycyjnej lub tylko nie lubiący obecnej partii rządzącej piszą i głoszą wszem i wobec, że partia rządząca skłamała i powtarzają argumenty polityków partii opozycyjnej. Do tej grupy należy doliczyć, wyznających tę samą orientację polityczną, blogerów. Politycy partii rządowej również zwołują konferencję prasową, w której z kolei oskarżają polityków partii opozycyjnej o manipulację i klastwa, gdyż oni jednak nie chcą prywatyzować służby zdrowia. W mediach trwa przepychanka ‘personalna', tzn. debata odbywa się wokół kwestii kłastwa lub jego braku partii rządowej w kampanii wyborczej. Elementy naprawdę istotne, jak założenia projektu ustawy, giną w ogólnym tumulcie i wrzawie medialnej.

Debata publiczna w Polsce odbywa się według zasady w myśl której skonstruowana jest ta notka: mnóstwo słów, często bardzo mocnych, ale bez wzmianki, co tak naprawdę będzie w ustawie. Mnóstwo słów dotyczących nie kwestii istotnych, czyli proponowanych zmian, a kwestii pobocznych, z punktu widzenia reformy zupełnie nieważnych.

Bo w całej tej pseudo-dyskusji zupełnie umyka wątek proponowanych zmian. Nie mówi się zupełnie o projekcie reformy, potencjalnych korzyściach czy wadach, rozwiązaniach dobrych czy złych. Nie mówi się o konsekwencjach dla obywateli, o tym, jak proponowana ustawa może ułatwić czy utrudnić życie zwykłym ludziom. Według polskich polityków i dziennikarzy to nieistotne, a ważne jest, czy partia rządowa kłamała czy nie.

Osobną kwestią jest fakt, czy partia rządowa rzeczywiści klamała, gdyż nawet pomimo koncentracji debaty na tym wątku ciężko odpowiedzieć na to pytanie, nie mowiąc o szczegółach proponowanych rozwiązań. Debata wygląda tak: jedna strona mówi skłamali, druga odpowiada: to wy teraz kłamiecie. Na marginesie należy jeszcze dodać, że tą ogromną medialną burzę rozpętała propozycja zmiany zapisu ustawy, nad która prace jeszcze się toczą. Werbalna propozycja, gdyż nic jeszcze nie zostało zapisane.

Debata publiczna w Polsce to dno. To przerzucanie się wyzwiskami, jak dzieci w piaskownicy. Koncentracja polityków i dziennikarzy na samych sobie sprawia, że obywatel ma bardzo mocno ograniczone szanse na trzeźwą ocenę sytuacji. Lech Kaczyński ma rację, media w Polsce zniekształcają rzeczywistość. Tyle tylko, że jest to zasługa samych polityków. Polacy ciągle jeszcze muszą uczyć się demokracji.


Grzegorz P.
O mnie Grzegorz P.

Sign by Danasoft - Get Your Free Sign

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka