Moja wczorajsza notka o brudnej, zakłamanej polityce na świecie i w kraju, wywołała strumień wulgarnego wzmożenia, co nie jest nowością. U@BBargos’a ujawnili się kolejni, którzy jak podają nie czytają moich tekstów, a wszystko o mnie wiedzą – nawet to, że jestem etatowym i wibrator zgubiłam.
Dlaczego taśmy z Belką i Sienkiewiczem nie wywołały we mnie napięcia?
Bo od lat oglądam filmy dokumentalne ze strony www.alterkino.org
Jak strasznie rządy różnych krajów kupczą, targują swoimi krajami jak ścierwem na targu – to się po prostu żyć odechciewa! Tam prawie każdy film jest dowodem na bestialskie ustawianie się i żerowanie psychopatów kosztem zdrowia i życia zwykłych obywateli. Jak potwornie ludzie cierpią, chorują z powodu działalności światowych koncernów, umierają z głodu i chorób…
Nie, tego po prostu nie da się opisać. Wrażliwy człowiek po każdym filmie jest drętwy. Po prostu drętwy z przerażenia i nawet łzy nie mogą napłynąć mu do oczu z drętwoty.
Ciągle mamy nadzieję, że w końcu ktoś przyzwoity dojdzie do władzy i zrobi porządek, ujmie się za zwykłym, pokrzywdzonym człowiekiem.
I nic od tysięcy lat nie zmienia się. Tzn zmienia się tylko z wierzchu politura. Powstają piękne deklaracje o prawach człowieka, różne organizacje mające walczyć z patologią… A pod politurą – jak od tysięcy lat: Ciągle ucisk, niedola, krzywda, głód, rujnowanie ludziom zdrowia i życia…
Może nie ma przyzwoitych? A może oni po prostu… nie chcą?
Przyzwoity człowiek jest wrażliwy i w starciu z bezwzględnymi, bez sumienia psychopatami, lub osobowościami o cechach psychopatycznych – prędzej czy później pada. Czy tego człowiek chce dla siebie? Autodestrukcji i samounicestwienia? Na pewno nie ten, co ma zachowany instynkt samozachowawczy. Więc jedni nie chcą, a drudzy nie mają siły przebicia lub utrzymania się i na którymś etapie odpadają.
Dlaczego twierdzę, że politykę okupują psychopaci i osoby z cechami psychopatycznymi? Bo ich główną cechą osobowości jest ‘POTRZEBA WŁADZTWA’. Władztwa – czyli kontroli i sterowania drugim człowiekiem oraz wykorzystywania go do swoich celów - psychicznych i ekonomicznych.
Psychopaci to inni gatunkowo ludzie. Im trochę inaczej reagują na bodźce i pracują mózgi. Nie będę tu robić wykładu z neuropsychiatrii – kto zainteresowany, może poszukać w dostępnych publikacjach. A ludzie z cechami psychopatycznymi są im podobni.
Zatem nie sztuka iść na wojnę z psychopatami, wykończyć się i nic nie zmienić. Jeśli chcemy zmienić świat na lepszy – musimy zacząć od rozszyfrowania tajemnicy istoty psychopatii i skutecznego jej leczenia. Jak do tej pory nie działa nic – ani farmakoterapia, ani psychoterapia, ani zabiegi na otwartym mózgu. Nie działa też nic u osób z cechami psychopatycznymi, jeśli sami nie poczują silnej potrzeby zmiany swojej osobowości i pół życia nie będą nad sobą pracować, leczyć się.
Zatem: albo musimy postawić na medycynę, albo na politykę dyskryminacji tych ułomnych ludzi, czyli wczesna diagnostyka i odbieranie różnych praw społecznych – np. zakaz zajmowania decydenckich stanowisk.


Komentarze
Pokaż komentarze (14)