Halo Halo
1189
BLOG

Światowy Dzień Onkologii. Czyli wyrzucić z domu samca!

Halo Halo Rozmaitości Obserwuj notkę 83

Dziś biała sobota, czyli Światowy Dzień Onkologii. W telewizorni transmisje z jakiegoś otwartego centrum onkologicznego, tylko nie pamiętam jakiego, bo nie mam pamięci do nazw. Lekarze z przykrością zawiadamiają, że współczynnik umieralności kobiet w Polsce na raka szyjki macicy jest nadal zatrważająco wysoki - o 70% wyższy niż w krajach Unii Europejskiej.

Słowo klucz w tych całych transmisjach to PROFILAKTYKA. Im wcześniej rak wykryty – tym większe szanse na wyleczenie. Lekarze zachęcają do corocznych badań cytologicznych, by w razie wykrycia – wyciąć, naświetlić promieniowaniem, naładować w kobietę chemii. I to jest ta cała ‘tajemnicza’ profilaktyka proszę Państwa. No aż mną potrząsło!

Jak powszechnie wiadomo główną przyczyną raka szyjki macicy jest wirus HPV przenoszony drogą płciową. Pomyślmy… czy młodziutka, czysta, cnotliwa panienka może być rezerwuarem tego wirusa? Bardzo mało prawdopodobne. Zatem jeśli w kobiecie wirus zaczyna robić spustoszenie – wiadomo, że nabyła go od nieczystego samca, który jest nosicielem tej zarazy.

Zatem profilaktyka proszę Państwa, to przede wszystkim wstrzemięźliwość przedmałżeńska do czasu wyboru na partnera życiowego czystego, przyzwoitego prawiczka! W dalszej kolejności żadnych zdrad!

Kobieto nie zdradzaj męża, szczególnie z żonatymi samcami, bo nie wiadomo jaką zarazą Cię potraktuje od innych puszczalskich bab, z którymi używał. Poza tym nie ma gwarancji, czy jego żona też nie puszcza się z innymi, brudnymi samcami. Ona złapie od jakiegoś fagasa, poczęstuje męża, a on Ciebie. Prezerwatywa nie chroni przed HPV, bo wirus może znajdować się na włosach łonowych i przejdzie sobie na Ciebie jak nic.

W dodatku gdy tylko poczujesz, że Twój partner traci Tobą zainteresowanie, zauważysz że ogląda się za innymi babami – natychmiast za chabety i wygoń go z domu! Nie oglądaj się na żadne względy, nawet nie dociekaj czy zdradził, czy dopiero ma zamiar. Za duże ryzyko. Za chabety, ze schodów zwalić i więcej do domu nie wpuszczać! Nie dopuszczaj do siebie myśli, że sobie bez niego nie poradzisz. Radziłaś sobie przed jego poznaniem, to i poradzisz sobie po jego pozbyciu się. I to dużo lepiej, bo bez zbędnego balastu jakim taki samiec jest.

W dodatku nie truj się hormonalną antykoncepcją! Robi potworne zaburzenia hormonalne w organizmie i osłabia odporność, bo układ immunologiczny opiera się właśnie na układzie hormonalnym.

Tryb małżeński bogobojnej rodziny powinien wyglądać tak: Wybór prawiczka na partnera, normalne współżycie seksualne bez zabezpieczeń do czasu wyczerpania limitu na dzieci (w zależności ile rodzina chce posiadać), żadnych zdrad z obu stron, a gdy już rodzina ma tyle dzieci ile planowała – wazektomia mężczyzny. To szybki, bezbolesny, mało ryzykowny zabieg, bez negatywnych konsekwencji w dalszym współżyciu. A jaka ochrona zdrowia i życia kobiety!

Nie poświęcaj kobieto zdrowia dla wygody samca. Nie warto!

Wyzbądź się kobieto wszystkich mitów nt potrzeby łączenia się w pary. Łącz się tylko wtedy, gdy rzeczywiście bardzo zależy Ci na założeniu rodziny, a ta potrzeba wypływa tylko z Ciebie, a nie z gadania głupich, że trzeba.

Mit 1

Bez chłopa – to jakaś bezwartościowa, żaden jej nie chce.

No tego to w ogóle nie ma co komentować, bo głupotą wieje na sto kilometrów.

Mit 2

Na starość będzie łatwiej – jeden drugiemu pomoże.

Guzik prawda. Statystycznie kobiety żyją dłużej od mężczyzn, więc nie dość, że całe życie trzeba mu usługiwać, to na starość jeszcze pielęgnować, gdy zacznie się kończyć, a jak umrze, to zostaniesz sama. Więc lękiem o starość absolutnie się nie kieruj kobieto.

Mit 3

Ze związku wyjdą dzieci, które zaopiekują się rodzicami na starość.

Na to nie ma co liczyć, bo jak Ci się łachudry dzieci urodzą, to wyłudzą od Ciebie co się da a potem do przytułku wrzucą. A jak Ci się porządne dzieci urodzą, to też różnie to może być. Jeśli pracują po 14 godzin i mają własne dzieci - też nie ma co liczyć na pomoc, bo zwyczajnie nie dadzą rady. Zatem po raz drugi – lękiem o starość się nie kieruj.

Mit 4

Rodzinę trzeba założyć, bo naród się wyludni i nie będzie komu pracować na nasze emerytury.

Straszna demagogia. Nic się nie stanie jak się trochę przerzedzimy. Za Mieszka I -go było nas kilka tysięcy i też Polska była i naród był. A jak jakieś mocarstwo (np. Chiny) wpadnie na pomysł, żeby nas najechać to czy będzie nas 40 mln, czy 80 – i tak mu nie damy rady. Natomiast do pracy na emerytury można ściągnąć Wietnamczyków. To bardzo przyzwoity, pracowity naród i chętnie u nas pracuje nie korzystając z żadnych pomocy socjalnych.

Tych mitów można mnożyć. Zatem pamiętajmy, że rodzinę należy zakładać TYLKO z potrzeby serca, a nie z żadnego obowiązku, czy lęku.

Zakładanie rodziny z potrzeby uprawiania seksu to też nietrafiony interes. Uprawianie seksu to strata ogromnych pokładów energii życiowej i cennego czasu. No i jakie ryzyko chorób! A ciąży – to już w ogóle! Co z tego, że na końcu stosunku przez chwilę przyjemnie? A mało to przyjemności w życiu? Zamiast trzymać w domu samca dla seksu – można wziąć pracę na drugi etat i kupić sobie tonę ptasiego mleczka. Albo elegancki samochód. Nie dajcie też sobie kobiety wmówić, że bez uprawiania seksu człowiek dostaje fixum dyrdum. Jak się ze skłonnościami do fixum dyrdum ktoś urodził, to fixować będzie i podczas uprawiania seksu i pomiędzy. A jak urodził się bez fixum – to mu brak seksu nie zaszkodzi.

Także kobitki… wszystko sprowadza się do tego, żeby samców wyrzucić z domu. Bo nie czarujmy się – Pan Bóg stworzył ich nie wiadomo po co, tylko na nasze utrapienie. Pozostawić sobie tylko nielicznych, prawdziwych mężczyzn i cenić się kobitki! Dbać o siebie i wymagać tego, co nam się należy! :)

Halo
O mnie Halo

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (83)

Inne tematy w dziale Rozmaitości