Od wczoraj słowo „WYGRAĆ ” przeszurało całą gramatykę języka polskiego. Było odmieniane przez wszystkie czasy, liczby, osoby, przypadki, imiesłowy, przyimki, zaimki, sralimki, etc. Wygraliśmy, wygrali, wygrało, wygrał, wygrano, wygramy, wygrywamy…
A przepraszam bardzo i za przeproszeniem… A W CO WY KA-MAĆ GRACIE ???
Wy czasem nie macie SŁYŻYĆ społeczeństwu?
Która partia, która telewizja operowała słownictwem: MNIEJSZE - WIĘKSZE POPARCIE SPOŁECZEŃSTWA, OSIĄGNĄĆ WYNIK PROCENTOWY, UPLASOWAĆ SIĘ NA TAKIEJ I TAKIEJ POZYCJI???
Wygrać – przegrać?
Po używanym słownictwie od razu widać co w podświadomości siedzi. GIERKI. GIERKI wam tylko w głowach! Pogrywanie kiełbasą wyborczą, czyli pustymi, wyświechtanymi sloganami, aby tylko dorwać się do koryta, pokazać siłę i dominację, zagrać przeciwnikowi na nosie i ustawić się do końca życia.
Panie graczu – hazardzisto Kaczyński. Słuchać ludzi? Piękny slogan. No to słuchaj pan:
Od ilu lat trąbią wszyscy dookoła, że społeczeństwa europejskie, w tym polskie starzeją się? Co pan zamierza zrobić, by wyjść naprzeciw np. seniorom? Wielki narodowy geniusz, bo umie wrzeszczeć co Platforma robi źle. Mnie pana wrzaski nie potrzebne. Ja sama widzę, co Platforma robi źle. Weź pan powiedz, co pan będziesz robił dobrze, bo nie słychać tego w pana wrzaskach. I w końcu kto kogo ma słuchać? Ja pana wrzasków, czy pan moich potrzeb?
Opieka w Polsce nad starymi to jedna wielka kpina. OPSy za usługi opiekuńcze pobierają ciężkie opłaty i co? I przychodzi opiekunka emerytka, której ręce się trzęsą, ledwo trzyma się na nogach, siły nie ma żeby posprzątać, nabrudzi gorzej niż nabrudzone było przed przyjściem i zakupów dotachać nie może. Tak, tak! OPSy do opieki nad niechodzącymi staruszkami zatrudniają Fundacje do podwykonawstwa usług, a Fundacje – trzęsące się emerytki, co same opieki potrzebują! Dyrektor, 5-ciu zastępców, prezes, 5-ciu wice, kierowników działów i zastępców cały tabun, tylko nie ma komu zakasać rękawów i za brudną robotę się wziąć!
Który polityczny gracz miał w swym programie wyborczym rozwiązanie tej KPINY ???
Pani graczko – hazardzistko Kopacz. Być bliżej ludzi? Piękny slogan. No to chodź pani i sprzątaj przy staruszkach. 2 godziny dziennie wystarczy. Codziennie. Będziesz pani blisko ludzi. Bo co wg pani oznacza „bliżej ludzi” i „ ciężka praca”? Jazdy, rozjazdy po Polsce i zawracanie ludziom gitary oderwanymi od realiów obiecankami cacankami ???
Domagam się od partii premiery Kopacz – jako rządzącej i partii prezia Kaczyńskiego – jako opozycyjnej JEDNOGŁOŚNEGO UCHWALENIA W PARLAMENCIE, W EKSPRESOWYM TEMPIE USTAWY:
ŻADEN CIOŁEK NIE MA PRAWA WYSTARTOWAĆ W ŻADNYCH WYBORACH – parlamentarnych, samorządowych – DOPÓKI NIE MA ODPRACOWANYCH 2 000 GODZIN W RAMACH PRAC SPOŁECZNYCH.
A gdy już zostanie wybrany – obowiązkowo 2 godziny dziennie prac społecznych. Pro bono i non profit! Czyli za darmo! Będziecie bliżej ludzi i będziecie ich słuchać.
Zakasać rękawy i do roboty! Fartuch i do sprzątania! Drelichy i do łopaty! A nie pod krawacik i 20 tys na taksówki, a drugie 20 na chlapanie ozorami przez telefon!
Słyszeliście Państwo czytający, ile Krysia Pawłowicz wydała na taksówki? PIĘTNAŚCIE TYSIĘCY ZŁOTYCH! A Hofman na paplanie przez telefon? DWADZIEŚCIA TYSIĘCY ZŁOTYCH!
Cholera no! Nie dziwota, że im się grać i wygrywać chce. Za taką kasę to niejednemu ciołkowi by się chciało!
Zatem wygrał PiS, ale rządzić będzie jak dotychczas wygrana koalicja PO-PSL. Tak? Taki mamy stan po wczorajszych wyborach?
Czyli nadal strategia bałaganienia zabawkami trzyletniego Jasia w pokoju. No tak. To są rządy Platformy. Rozryli Polskę wzdłuż i wszerz, bajzel na każdym rogu, tylko posprzątać nie ma komu. Kurde, Gronkiewiczowa co chwila zrywa tory tramwajowe i jezdnie na Bemowie. Pierdzielnik, kory, spaliny, do roboty dojechać nie można. W tym roku też rozryła. Do 21 września mieli się wyrobić. I co? I połowa listopada – dalej bajzel pod Ratuszem. I po co zrywała stare i kładła nowe? Po to, żeby w przyszłym roku znów zerwać, bo drugą nitkę metra będzie ryła.
U matki, w drugiej części kraju pół roku robią parking i kilkadzieścia metrów chodniczka. W wakacje nie mogłam dowlec się wózeczkiem z kotem do weterynarza. Przyjeżdżam w październiku – dalej rozryte i dotarabanić się nie mogę. Pytam drogowców – ile jeszcze będą guzdrać się z tym chodniczkiem, ile mam z tym kotem po jezdni się wlec, żeby mnie coś rąbnęło? A oni do mnie, że nie będą robić, bo im 35 złotych dniówki płacą i za takie pieniądze to se można posiedzieć i zafajczyć.
Kurza twarz! Teraz włączyłam TVP Info. I mi znowu jakaś Staniszkis o wygranej i zwycięstwie nasuwa w co drugim zdaniu.
Boże, jak ja nienawidzę polityki i polityków! Stare, infantylne, niezaradne, napuszone gadacze! Gadacze od wzdętych kiszek i siedmiu boleści! I te zarozumiałe nochale pozadzierane do góry. Ach… tak z procy im postrzelać w te nochale!
Nie byłam na wyborach. I nie pójdę, dopóki jakieś ugrupowanie nie będzie miało w programie wprowadzenia ZAMORDYZMU na tych rozpasanych, wypchanych pychą, politycznych oligarchów. Tak! Zamordyzmu!
Bo jak dotychczas, to taki program ma tylko moja partia. Jednoosobowa.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)