Nie, nie. To nie ten gatunek krzyknął. To nie jest żaden podmiot moralny.
Idźmy dalej.
Ten biały na czterech łapach gatunek też nie krzyknął. Daleko mu do moralności. Krzyknął ten z kapciem w ręku. Pełna podmiotowość moralna!
O! I tu mamy jeszcze ten gatunek co się podmiotem moralnym ustanowił.




Komentarze
Pokaż komentarze (23)