Nie wiem, czy Państwo wiecie, że święty Walenty jest nie tylko patronem zakochanych, ale 'wskutek splotu zwyczajów ludowych, folkloru i legend był uważany za obrońcę przed ciężkimi chorobami (zwłaszcza umysłowymi, nerwowymi i epilepsją)' - za wiki.
W trosce o nasze narodowe nerwy i umysły zapraszam do relaksacyjnej, walentynkowej zabawy - konkursu na najukochańszą z najukochańszych politycznie osób w kraju.
Do konkursu wytypowanych zostało 5-ciu ukochanych, najbardziej rozpoznawanych przez nas VIPów. Poniżej krótka charakterystyka ich sylwetek.
Przez cały dzień można oddawać na nich głosy w formie walentynek. Pożądane wiersze, piosenki, kwiaty, ciasteczka w komentarzach. W nagłówku komentarza zamiast "Autor" proszę wpisywać imiona i nazwiska swoich oblubieńców. :)
Jutro zobaczymy kto zebrał najwięcej głosów, czyli kto jest tym najukochańszym z najukochańszych. :)
A oto nasi ulubieńcy:
1. Ewa Kopacz:
Straciła cnotę polityczną oddając się Rudemu. Nie wie jak to się stało. Podobno było to nocą, gdy księżyc jasno świecił. Sama tego chciała, ale dzieci nie będzie. Bolało. Strasznie bolało. Ale cóż było robić? On nalegał wciąż. Mimo, że straciła - zyskała też wiele. Dziś jest kobietą. :)
2. Jarosława Kaczyński
Nie jest aniołem, proszę Państwa. Ale prawda zawsze ma jakiś sens. Na pożegnanie pretendentka rozdaje uśmiechy. Gdy odchodzi - wszystko burzy się. A ona wciąż powtarza, że "miłość odchodzi", dlatego dziś na to nie pozwólmy! :)
3. Anna Grodzka
Ta dziewczyna jest inna. Ma niebieskie oczy, różową sukienkę. Kocham tylko ją! Po co więc się krzywi i buźką kręci? Przecież wszyscy tylko do niej długie listy ślą. Jaki piękny świat, jaki piękny świat, gdy się ma 60 lat! :)
4. Bronisława Komorowski
Za jej oczy zielone, uśmiech zwykły codzienny ludzie oddają serca swe. Chcą pieścić jej dłonie, czule szeptać, że ją kochają. O! O! O! :)
5. Bogna Janke
Widzimy ją w każdym śnie, mówi do nas "dość!". Błądzi wciąż w naszych oczach. Chcielibyśmy ją ciągle mieć, lecz to tylko sen. Bo wszystkie noce wciąż spędzamy z nią (tzn. z jej Salonem) i wciąż ją tracimy skoro świt (bo do roboty trzeba iść). Ona jest naszego życia ozdobą (tzn. jej Salon). Dlaczego nie chce z nami być? :)
Zapraszam do otwierania swoich serc i obdarowywania miłością naszych ukochanych.




Komentarze
Pokaż komentarze (26)