Jak to się dzieje, że "wybrańcy" Boga, Jego oddani słudzy, natchnieni proroctwami, czyli Bożym słowem - stają się bezwzględnymi mordercami?
Nie trzeba zagłębiać się w czasy św. Inkwizycji. Nie trzeba szukać we współczesnym Państwie Islamskim. Takich dobrych Samarytanów, z mentalnością likwidatorów mamy po sąsiedzku w Polsce. Na Salonie 24. :)
Wczoraj bloger @Trzecie Rozdanie popełnił notkę zatytułowaną: "Dlaczego w planach Bożych Polska jest od morza do morza?", w której odpowiedział na pytanie, że:
"Nie bynajmniej dlatego że tak by się Polakom podobało, albo że będzie to sprawiedliwość dziejowa powrót Polski na dawne tereny.
Polska musi być tak duża terytorialnie, w planach Bożych wobec niej, bo przyjmie jak dobry Samarytanin niedobitki narodów, które ocaleją z oczyszczenia Ziemi skażonej grzechem."
Od morza do morza... ach jak ładnie to brzmi, prawda :) ? Rajcuje, podnieca potęga terytorialna, siła i władza. My Polacy będziemy mieć tyyyle ziemi, taką właaaadzę, my wybrańcy Boga, będziemy rząąądzić niedobitkami wzgardzonymi przez Boga, bo nam się to należy jak psu ciepła zupa z racji 'sprawiedliwości dziejowej'. No i z racji tego, że jesteśmy och ach niezwykle wyjątkowi :).
Ile tej chciwości, zachłanności, żądzy wdrapania się na piedestał i skopania z niego innych bije z podświadomości, coo? :))
Ale nie można tego pokazać! Bo to wstyd! No jak? Wybrańcy Boga z takimi parszywymi cechami charakteru? Trzeba je przykryć, przyklepać, żeby nie było widać, zrobić minkę skromnisia i udać dobrego Samarytanina. To dlatego zostaliśmy wybrańcami Boga, bo mamy serca dobrego Samarytanina i z wielkiej łaski przyjmiemy i zaopiekujemy się tymi... tymi niedobitkami narodów... dobra, nie owijajmy w bawełnę - łachudrami ze skażonej grzechem Ziemi. :))
Jessusss jacy my jesteśmy wielcy, cudowni i wspaniali, czyż nie? Silni, bogaci... a władza to nam się należy jak manna z Nieba. I będziemy mogli czynić łaskę, a wszyscy będą się z nami liczyć. :D
Tak więc moi Państwo przeczytałam notkę i od razu wiedziałam, że w 2-3 komentarzach zdemaskuję tego dobrego Samarytanina. Pierwszy mój koment odpowiadający na pytanie tytułowe:
@Autor
HALO 19.02 22:16
Zdenerwował się Autor. Pouczył mnie, że mam sobie nie żartować. Odpowiedziałam:
@TRZECIE ROZDANIE
Nic dobrego nie jest nam przeznaczone, bo i nikim wyjątkowym nie jesteśmy.
A z tym co przeznaczone - trudno, oj trudno będzie sobie poradzić.
Zabolało. Strasznie zabolało. Jak to nie jesteśmy wyjątkowi? Jesteśmy! "...naród Polski jest wyjątkowy bo Matka Boska ogłosiła się sama jego królową" - wyjaśnił mi dobry Samarytanin @Trzecie Rozdanie. "Jednakże gdy naród Polski nie podejmie się misji w Duchu Chrystusowym, nie oczyści, Misja ta najprawdopodobniej zostanie przeniesiona na inny naród, a my zginiemy jak inne narody" - pouczał dalej nasz guru.
I w tym miejscu proszę Państwa, zadałam wybrańcowi Bożemu, który stymuluje sobie mózg do osiągania przyjemności marzeniami - największy z możliwych bóli. Ściągęłam go spod chmur na ziemię. Napisałam:
'Myśl realnie! Wyobraź sobie, że masz wielkie mieszkanie - 7 pokojowy apartament. Jesteś baaardzo bogaty. I raptem wszystkim Twoim sąsiadom eksplodowały mieszkania. Zostali bezdomnymi. Pchają się do Ciebie drzwiami i oknami - goli (bez pieniędzy), chorzy, poranieni, głodni, bo potrzebują schronienia i opieki. Robi ci się w domu ciasnota, brud, smród i ubóstwo. W dodatku ciągle jatki, bo sąsiedzi mają różną mentalność i obyczaje, bo pochodzą z różnych kultur. Kłócą się o byle co. Istny Sajgon!
Jeśli czujesz się wybrańcem Boga, to nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś zajął się takim syfem. Może Bóg doszedł do wniosku, że Polacy są frajerami i dlatego postanowił zwalić im na głowę takie ustrojstwo? Ja jednak za frajera się nie uważam i nie będę w żadnym Duchu oczyszczać się. Wolę zginąć marnie niż przechodzić piekło na Ziemi. Bo piekło nam Bóg szykuje. A Maryja, skoro ogłosiła się królową takiego narodu to jej problem. Niech się cieszy.'
Natychmiast zostałam uznana za"nieświadomego, lub świadomego bluźniercę, wieprza przed którego pereł się nie rzuca, wrogiem Polski i nie-Polką" i ŚCIĘTA O GŁOWĘ (Samarytanin wykasował mój koment ściągający go na ziemię) ORAZ ZBANOWANA (tu dam drugą głowę, że dożywotnio :D ).
Mało tego! Po mojej wirtualnej śmierci przyleciał jeszcze inny wybraniec Boży - @WOYZECK kopać moje zwłoki, że wstydu nie mam takie rzeczy wypisywać, że ludzi nienawidzę i mam bardzo złe o nich mniemanie.
Kryste! Zostałam zmasakrowana przez dwóch dobrych Samarytanów! Bóg jeszcze nie zaczął oczyszczać Ziemi z tych skażonych grzechem, a Samarytanie już rozpoczęli misję za Niego! Dostali władzę na Salonie i nie wahają się jej używać - ścinać, banować i kopać zwłoki!
Widzicie Państwo co nas czeka po Armagedonie, jeśli Bóg oszczędzi dobrych, polskich Samarytanów?
Natomiast jeśli oszczędzi mnie i przeżyję tą Boską oczyszczalnię-zatapialnię, to stanę na granicy Polski i będę wrzeszczeć:
'Luuudzie! Nie pędźcie do Polski! Nie szukajcie tam schronienia i pomocy! Bo tam dobrzy Samarytanie ścinają o głowy gdy tylko podskoczysz i nie zachwycasz się ich marami sennymi! W drugą stronę! Zawracajcie i w drugę stronę uciekajcie! Byle nie do Polski! W Kosmos, tylko nie do Polski! Bo tam was rzeź czeka !!!"
No. Może mi się uda uratować garstkę niewinnych. Bo z tego co widzę, to tu Armagedon po Armagedonie się szykuje. :DDD




Bo lodowce się roztopią i wody oceanów zaleją wszystko dookoła Polski.
A karą za grzechy Polaków będzie to, że niedobitki narodów uciekające przed potopem przelecą nam po głowach i stratują nas kopytami.