Halo Halo
1019
BLOG

Jest nowy sposób na wydarcie obywatelowi kasy z gardła

Halo Halo Polityka Obserwuj notkę 129

9 marca weszło w życie nowe, kuriozalne prawo. Które z kolei? Przestałam liczyć - taki tego nawał.

W przypadku sprzedaży lub wynajmu budynku/lokalu właściciel ma obowiązek przedstawić kupującemu:

CERTYFIKAT CHARAKTERYSTYKI ENERGETYCZNEJ BUDYNKU

Bez certyfikatu nie może dojść do sprzedaży - wynajmu.

Koszt ekspertyzy 500 zł - 3 500 zł.

Jeśli właściciel uchyla się od sporządzenia ekspertyzy, kupujący może ją wykonać we własnym zakresie i obciążyć kosztami właściciela.

Ekspertyza ma ujawniać, czy budynek/lokal jest energooszczędny, czy nie jest.

Na czym polega absurd tego chorego prawa?

Ano że to nie lokal jest lub nie jest energooszczędny tylko człowiek w nim zamieszkujący.

Jeśli ktoś hajcuje grzejnikami na cały regulator, bo lubi mieć w domu saunę (tak jak ja) i ma wkręcone w żyrandol 5 żarówek 100W, bo ma kurzą ślepotę i przy 40W nic nie widzi, to niestety wg tego chorego prawa winny jest temu lokal a nie człowiek.

Oczywiście każdy mądry zdaje sobie sprawę, ze lokal jest istotą biedną, niewinną i będzie wilkiem patrzył na właściciela.

Ja spodziewam się w najbliższej przyszłości nagonki na mnie prezesów spółdzielni mieszkaniowej, z siekierami i widłami oczywiście, że zawyżam wspólnocie energochłonność bloku. Czy jest na Salonie dobry Samarytanin, który mnie ukryje w swojej piwnicy, żeby mnie wspólnota mieszkaniowa nie dopadła i nie skróciła o łeb? Uprzedzam od razu, że nawet w piwnicy zawyżę budynkowi energochłonność! Wkręcę żarówek 500W i nahajcuję sobie elektrycznym piecykiem 26 st.! Także to musi być bardzo, bardzo dobry Samarytanin.

A odkładając żarty na bok. Po jakiego wała kupcowi certyfikat charakterystyki energetycznej nieruchomości? Nie wystarczą mu same rachunki za CO i prąd? Będzie chciał, to będzie oszczędzał i se obniży. Albo blok dociepli i przeźroczysty dach zrobi, żeby mu więcej światła wpadało do chałupy.

Oczywiście nowy, urzędowy papier nie jest nikomu potrzebny. Tylko urzędasom, bo wyciągną za niego obywatelowi ostatni grosz z gardła.

Zbliżają się wybory. Czy któraś partia, kandydat na prezydenta ma w programie odbiurokratyzowanie państwa i uwolnienie nas od najgorszego zaborcy - urzędnika odgrywającego w Polsce rolę ojca chrzestnego mafii?

Powiem, że nie zauważyłam takowego. Oj na rękę, na rękę tej Koalicji rządzącej i prawica i lewica. Wojenki ideologiczne, aborcja, iv-vitro, pigułki przed i po, związki partnerskie, Ida i jej oskary, Grodzka i jej majtki, a nawet... Matka Kurka z zadymami wokół Owsiaka! Bzdura bzdurę goni, na tapecie pierdłóka na pierdłółce pierdółką pogania, naród ma się czym zajmować, kotłuje nienawiść, skacze sobie nawzajem do oczu...

...a za plecami rąbie się szarego człeka z lewa i z prawa aż wióry lecą!

Najważniejsze jest jednak nasze poczucie, że wszyscy jesteśmy bohaterami narodowymi i walczymy o wolną Polskę. Lemingi walczą z patriotami o wyzwolenie spod jarzma katolickiego, patrioci walczą z lemingami o wyzwolenie spod jarzma lewackiego, czy jakoś tam a może na odwrót. No. I to poczucie nadaje nam sens życia.

Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości w jakim kraju żyjemy i kto nami rządzi do spółki? Podkreślam: DO SPÓŁKI???

 

Halo
O mnie Halo

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (129)

Inne tematy w dziale Polityka