O tym, że lekcje religii nie uczą religii a wyznania.
I o publicznym sponiewieraniu przemocą posłanki Kempy przez... no właśnie - przez wrednego samca jak zwykle. ;))
Chętnych do zapoznania się z treścią notki zapraszam do zgłaszania się poniżej lub przez PW. Zostanie przesłana.
Notka jest dla lemingów. Patriotom się nie przyda. Za wyjątkiem moich dobrych znajomych z prawej strony. ;)
Uprasza się jak zwykle o nie cytowanie jej i nie przesyłanie dalej.


Komentarze
Pokaż komentarze (12)