Halo Halo
955
BLOG

Uwaga na chorą, niebezpieczną blogerkę!

Halo Halo Rozmaitości Obserwuj notkę 26

Podszywa się pod żonę blogera i maniacko napastuje przez PW.

Uroiła sobie, że jej „mąż” ma tu na Salonie same kochanki. Wmawia ofierze, którą napastuje, że jest jedną z tych kochanek, w dodatku uzależnioną od jego komplementów, troski i miłości.

Nie docierają do niej zapewnienia, że z jej „mężem” ktoś może nie mieć nic wspólnego poza rozmowami salonowymi.

Twierdzi, że kochanka łże w żywe oczy! Dowód – bo „mąż” komentował u niej na blogu, a kochanka nie umie go pogonić i zbanować.

Ujawnia w najdrobniejszych detalach szczegóły z życia tego „męża” – jego choroby, zdrady, pasożytnictwo finansowe, żeby zniechęcić rzekomą kochankę do jej „męża”.

Oczywiście te opowiadania to też pewnie więcej urojeń niż prawdy.

Wyłudza informacje ile się da od ofiary o niej samej i tym mężu, z którym kochanka rzekomo romansuje – kiedy, jak, po co, na co, dlaczego? Manipuluje. Gdy nie udaje jej się nic wyciągnąć – staje się agresywna, ubliża, poniża, obwinia, wyśmiewa…

Gdy stalkerkę zbanuje się – zakłada nowe konto i dawaj dalej od początku to samo.

Kobieta ma zaostrzenie choroby od 2 miesięcy.

W końcu nie wytrzymałam i napisałam do tego blogera „męża”.

- Napisz mi szczerze, uczciwie, z ręką na sercu, co twoja żona robiła w niedzielę o tej i o tej godzinie (a są to godziny, w których przychodziły listy na PW od stalkerki, tylko nie powiedziałam tego blogerowi).

- Była na sumie w kościele.

- A o tej i o tej?

- Zawoziliśmy razem teściową samochodem.

- A wczoraj o tej?

- Spała jak aniołek w łóżku.

- Bo słuchaj, jakaś twoja „żona” straszne rzeczy o tobie do mnie wypisuje. Z tego i tego nicku.

- A tak, znam nick. W zeszłym roku wypisywała straszne rzeczy do mnie o innych i o tobie.

No dobra. To sprawa jasna.

Kobity nie dajcie się podejść! Nie wdawajcie się z chorą w żadne gadki, bo wyciąga informacje jakie się da i potem wykorzystuje je ujawniając następnym, których napastuje.

A faceci od dzisiaj mają na mój blog zakaz wstępu!

Jak chcecie u mnie komentować, to sobie pozmieniajcie nicki na babskie i piszcie jak baby w formie żeńskiej.

Przecież to nie do pomyślenia, żebym ja musiała miesiącami użerać się z czyimiś „żonami”!

 

Halo
O mnie Halo

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (26)

Inne tematy w dziale Rozmaitości