Halo Halo
1741
BLOG

Czy umiecie Państwo rozmawiać z dziećmi o dojrzewaniu?

Halo Halo Rozmaitości Obserwuj notkę 164

O Matko Boska, na co mi dziś przyszło!

Weronka przybiegła na lekcje. A że w zeszłym tygodniu była chora, to dziś poprosiła o 2 godziny, żeby nadrobić zaległości z matematyki i nie tylko. Po półtorej godzinie mówi do mnie:

- Ciociu… czy ja mogę prosić, żebyś zrobiła ze mną jeszcze przyrodę? Bo ja mam taki nieciekawy temat…

- Hmmm… Nieciekawy mówisz? Zdarza się. Czasem tematy bywają nieciekawe. Ale trzeba przez nie przejść. Dawaj – robimy. Może uda nam się wyciągnąć z niego coś ciekawego?

A ta mi wyciąga książkę na rozdziale o dojrzewaniu i rozrodczości. O kurcze! Ćwiczenia:

Jak zmienia się wygląd dziecka pod wpływem hormonów płciowych? Co to są: menstruacja, łożysko, pępowina, plemniki, polucje, mutacja…?

No to ja przybrałam jak najbardziej poważną minę i dawaj bardzo na serio tłumaczyć, że to coś jak najbardziej naturalnego i w ogóle... i w szczególe…

A ten mały szprync zaczął mi chichrać pod nosem i takie głupie miny stroić, że mi się udzieliło, nie wytrzymałam i dawaj chichrać się z nią. Broń Boże nie z tematu, tylko z jej chichrańców i minek. A w książce napisane, że czasem dziewczynkom jedna pierś zaczyna rosnąć wcześniej i jest trochę większa.

Pytam ją przez śmiech:

- Weronka, no z czego się śmiejesz?

- Hi hi hi… nie wiem… ha ha ha. A ty ciociu z czego?

- Też nie wiem, hi hi hi, ha ha ha…

Potrząsało nami dwiema na przemian podczas tłumaczenia, aż brzuchy nas ze śmiechu rozbolały. Potem żeśmy zastanawiały się, kto ma gorzej – czy dziewczyny z miesiączką, czy chłopaki z polucjami?

Stwierdziłyśmy, że chłopaki z polucjami. Bo miesiączkę można sobie obliczyć i się przygotować. A chłopaków dopada nie wiedomo kiedy, z nienacka, tak przez sen… nabrudzą na prześcieradło… W dodatku Weronka pyta:

- Ciociu, a czy te polucje śmierdzą?

Boże! Co ja jej miałam odpowiedzieć? Mówię przez śmiech:

- Wiesz… no nie wiem dokładnie, ale chyba jak się chłopak nie umyje i nie upierze piżamy, to w końcu zacznie śmierdzieć.

I dawaj dalej obie hi hi hi, ha ha ha.

Kryste! Na co mi dziś przyszło? Się okazało, że ja nie mogłabym prowadzić w szkołach lekcji nawet z przyrody, a co dopiero z wychowania seksualnego. Bo ja jestem taki sam trzpiot jak te moje 11 letnie panny. No nic powagi we mnie. :D

Łoooo makatko! Ale żeśmy się ubawiły. Niedawno wyszła. A ja ledwo dycham od tego śmiechu.

Czy Państwo może prowadzili poważne rozmowy z Waszymi dziećmi w czasie dojrzewania o rozrodczości i czy udało Wam się zachować powagę i nie chichrać? :))

 

Halo
O mnie Halo

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (164)

Inne tematy w dziale Rozmaitości