Otóż nie
Pisałem o Stanowskim od razu po debacie prezydenckiej w TVP w likwidacji, że kartel medialny zakorzeniony w PRLu nie daruję mu takiej zniewagi. Oni nie wybaczają
Nagonka na syna Doroty Wysockiej-Schnepf polega na tym, że ktoś napisał, że jest synem Doroty Wysockiej-Schnepf i wnukiem swojego dziadka, po którym dostał imię
Schnepfom rodzi się syn, dają mu imię po dziadku. Nie biorą tylko pod uwagę, że za X lat informacje będzie można wygrzebać w sekundę. Nastoletni syn dowiaduje się kim naprawdę był dziadek Schnepf. I wy się dziwicie, że chłopak chce uciekać z Polski?
On się nie nazywa Nowak
Może się nasłuchał opowieści o dziadku. Ja bym też drżał
Radziłbym jednak Stanowskiemu nie planować w najbliższym czasie urlopu w okolicach Augustowa
Pamietajcie… Nie wolno mówić że M. Sznepf, syn Doroty Wysockiej-Schnepf ma imię po dziadku Maksymilianie dowódcy oddziału biorącego udział w „obławie augustowskiej” w której zginęło co najmniej 600 osób…
Bądź co bądź to próbują walczyć swoimi starymi komunistycznymi metodami , zaszczuć i próbować zniszczyć, całe szczęście w tych czasach ludzie juz nie dadzą sie nabrać.To taki ostatni wysiłek sianych razem
W cywilizowanych krajach takich jak Norwegia dzieci kolaborantów spotykały się z ostracyzmem i uniemożliwiano im karierę akademicką.
W naszym zaścianku zostały politykami, dziennikarzami i ambasadorami.




Komentarze
Pokaż komentarze (38)