Nie mam konta bankowego, karty kredytowej i nie mam nawet, gdzie mieszkać! Jestem zmuszony przebywać u znajomych. Nie mam dodatkowo z czego żyć

Na początku października ub.r. Janusz Palikot, Przemysław B. i Zbigniew B. zostali zatrzymani przez CBA w Lublinie i Biłgoraju. Jeszcze tego samego dnia przewieziono ich do prokuratury we Wrocławiu, gdzie usłyszeli zarzuty oszustwa.
Sprawa dotyczy doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem kilku tysięcy pokrzywdzonych na kwotę blisko 70 mln zł.

Palikot usłyszał łącznie osiem zarzutów, w tym siedem dotyczących oszustwa i jeden przywłaszczania mienia. Najsurowsza kara, jaka grozi za czyny zarzucane byłemu posłowi, to 20 lat pozbawienia wolności.
Palikot po wpłaceniu poręczenia majątkowego i opuszczeniu aresztu przekonywał, że jest niewinny, że to udowodni i będzie żądał odszkodowania.
–Wychodzę przede wszystkim jako człowiek uniesiony tymi niesamowitymi doświadczeniami
Teraz Janusz Palikot lata po po patostreamerach i liczy na łaskę,opowiadając jak mu się żyje na wolności.
– Nie mam konta bankowego, karty kredytowej i nie mam nawet, gdzie mieszkać!
Przykre to
Tyle tylko że to zwykły oszust i złodziej i mitoman. Oszukał tysiące ludzi, okradł ich, i co? Z tej skradzionej kasy nic nie schował, nic nie ukrył na tak zwaną "czarną godzinę"??? Który naiwniak uwierzy w taką bajkę!!
A jego pierwsza kasa? Zastanówcie się?
Czy ojciec Janusza Palikota Marian Palikot był szmalcownikiem, który handlował żydowskim mieniem z obozu KL MAJDANEK? Jak Marian Palikot zaraz po wojnie otworzył sklep w Biłgoraju? Czy w Polmosie Lublin pracowali rodzice Janusza Palikota, którzy należeli do PZPR? Co Janusz Palikot robił na KUL-U ? Kontakty z masonerią, wilczy bilet, pożyczone od teścia 1000$, robienie palet, spółka Ambra, Żołądkowa Gorzka, miliony wyprowadzone do rajów podatkowych, wódki wstawiane do sklepów Żabka.
Pomyślcie?


Komentarze
Pokaż komentarze (5)