Przy dźwiękach bębnów skandowali: "Oddajcie samolot, zabierzcie Donalda", "Smoleńsk pomścimy, rząd obalimy", "Nie ma stoczni, nie łupków jest Platforma i rząd głupków", "Komorowski won do Moskwy. Tusk Schetyna do Berlina", "Nigeria ci nie pomoże, ty dyktatorze", "Donald dziki uciekł do Afryki".
Zupełnie inaczej- w ciszy, skupieniu i z należytą powagą uczcili pamięć ofiar katastrofy smoleńskiej Premier i Prezydent. Tak jak przystoi mężom stanu. Właśnie tak większość Polaków a nawet większość ludzi na świecie wyobraża sobie czczenie pamięci zmarłych. Bez krzyku i nienawiści w oczach i słowach. Bez wdawania się w polityczne polemiki w tym dniu.
Zorganizowany przez Kaczyńskiego i Gazetę Polską wiec na Krakowskim Przedmieściu jako żywo przypominał wiece polityczne w PRL-u. Z jedną różnicą- wtedy skandowano "Wiesław, Wiesław" a teraz skandowano "Jarosław, Jarosław"


Komentarze
Pokaż komentarze (25)