O tym, że polityka informacyjna rządu Donalda Tuska jest bardzo zła nie trzeba chyba nikogo przekonywać.Efekty tego widać bardzo wyraźnie choćby w spadku poparcia dla rządu i dla Tuska osobiście. Do ludzi docierają bardzo szybko, z różnych stron nowe pomysły i fantasmagorie Macierewicza, informacje o jakichś zaniechaniach rządu, o lenistwie czy niekompetencji rządu. A zdrugiej strony co? NIC ! Zwolennicy zdrowego rozsądku i racjonalnego postrzegania swiata nie mają argumentów odpierających te często nieuzasadnione i bezpodstawne ataki. A wystarczyło by tak niewiele! Przecież jest rzecznik prasowy rządu. Co on robi? Powinien zwoływać bodaj codziennie konferencje prasowe dementujące kłamstwa i pomówienia! Albo na przykład cykliczna, cotygodniowa audycja w publicznej tv z wybranym ministrem i dziennikarzami. Co tydzień z innym ministrem. Można mnożyć pomysły i sposoby rozwiązania problemu, ale Tusk tego nie robi. Czyżby znudziło mu się rządzenie???
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie ma w tej chwili partii, która byłaby alternatywą dla Platformy Obywatelskiej. A przecież mamy trochę mądrych polityków. Szkoda.


Komentarze
Pokaż komentarze (26)