Pojawia się pomysł powrotu do starego systemu edukacji i zniesienie gimnazjów, jako że w takowych najwięcej agresji. Przypomnę, po co zostały wprowadzone gimnazja. PO TO, ABY UCHRONIĆ MALUCHY (1-5 KLASA) PRZED AGRESJĄ NASTOLATKÓW. Powrót do sytuacji, kiedy piątoklasista może dostać łomot od ósmoklasisty jest dużo gorszy od sytuacji, kiedy siły "kolegów" stają się bardziej wyrównane.
Ktoś powie, że najlepiej, jakby dzieci w ogóle się nie biły, były miłe i grzeczne. Ja jednak nie wierzę w świat ugrzecznionych mężczyzn i uważam, że każdy facet powinien być przygotowany na to, aby obronić swoją żonę, narzeczoną, dzieci, czy zupełnie postronną osobę, przed zbójem, huliganem i innym agresorem. Dlatego jak się nastolatki płci męskiej biją, to uważajmy to też za pewną formę edukacji. Jeżeli jednak ktoś bije dużo słabszego, to musi się znaleźć przy nim ktoś, kto da agresorowi w gębę. W gdańskim gimnazjum nie było nikogo w klasie, kto by agresorom przywalił. I to jest problem... Dlatego uczmy nasze dzieci sztuki walki wręcz, aby nie bały się pomóc atakowanej kobiecie, dziecku, czy słabszemu mężczyźnie.


Komentarze
Pokaż komentarze (16)