Bez prawa jednak trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie współczesnego kraju. W tym artykule zajmę się jednym bardzo małym wycinkiem szerokiego tematu, jak prawo powinno być stanowione, jak powinno być nauczane, jak egzekwowane, itd.
Zajmę się jedynie adwokatami.
To, co jest niezwykle ważne w kodeksach prawniczych, czy innych dokumentach prawnych, to spójność. Nie może być tak, że paragraf 43 jest sprzeczny z paragrafem 58. Jeżeli tak jest, to takie prawo jest do bani.
Nadrzędnym dokumentem prawnym jest Konstytucja. Czytamy w niej zdanie: „Każdy obywatel jest równy wobec prawa". Chyba stwierdzenie to nie budzi większych kontrowersji. Jak ktoś prowadząc po pijanemu samochód zabije człowieka, to niezależnie czy jest księdzem, czy posłem, czy inżynierem, powinien otrzymać taką samą karę.
Natomiast w sytuacji, kiedy bogaty człowiek może zatrudnić lepszego adwokata, a biedny dostanie gorszego z urzędu, naruszamy zapis konstytucyjny równości wobec prawa.
Dlatego piszę tak:
Może być prywatna służba zdrowia, może być prywatne szkolnictwo, może być prywatna straż pożarna, ale adwokaci powinni być zatrudniani przez państwo, tak jak jest armia, policja, oraz sędziowie i prokuratorzy.
Oczywiście, zawsze jeden adwokat jest lepszy, a drugi gorszy. Dlatego proponowałbym losowanie w każdym przypadku z puli kilkunastu, czy kilkudziesięciu adwokatów przypadających na daną dziedzinę rozprawy i dany region.
Pytanie pojawia się, jak zmotywować adwokata, żeby lepiej bronił swojego klienta (czyli lepiej pracował). Obecnie może dostać dużą prowizję od uchronienia szefa mafii od dożywocia, więc się stara wyrobić dobrą markę także w innych procesach.
Ale pytanie jest identyczne w stosunku do lekarza pracującego w państwowym szpitalu. Dlaczego on właściwie miałby się starać przy swoich operacjach chirurgicznych?
Odpowiedź jest taka:
ludzi motywują nie tylko pieniądze, ale i radość z dobrze wykonanej pracy (trzeba tego uczyć w szkołach i domach!!!),
lekarz po udanych 1000 operacjach złamań małoskomplikowanych może zacząć wykonywać bardziej zaawansowane zabiegi (awans i podwyżka zarobków),
wynik operacji ocenia dyrektor szpitala i może albo dać premię, albo wyrzucić z pracy.
Podobnie wyobrażam sobie działanie sądów. Sędziowie i prokuratorzy, jak rozumiem, w ten sposób pracują. Dlaczego ma to nie dotyczyć adwokatów?
Podejrzewam, że powyższym tekstem wzbudzę pewne kontrowersje, dlatego powtórzę, o co mi chodziło:
- Prawo musi być spójne, w tym zgodne z Konstytucją.
- Wynajmowanie adwokatów za pieniądze narusza konstytucyjną równość wobec prawa, bo bogatszy ma lepszego adwokata.
W związku z tym, albo należy zmienić Konstytucję (wszyscy są równi, ale bogatsi są równiejsi), albo zrównać adwokatów w sposobie funkcjonowania z prokuratorami i sędziami.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)