Parę dni temu pisałem o reformie wyższych uczelni w Polsce, m.in. o stworzeniu kilku elitarnych uczelni.
Oto, co pisze pan Mika na łamach Neutronów na temat reformy wyższych uczelni w Niemczech:
Elitarne uniwersytety w Niemczech
Wreszcie mamy elitarne uniwersytety w Niemczech. Już poprzedni rząd Schroedera zapowiedział wybór uniwersytetów, które uzyskałyby status uniwersytetów elitarnych na wzór uczelni amerykańskich lub brytyjskich. Z tym, że w tamtych krajach elitarne uczelnie kształtowały się przez dziesiątki, a nawet setki lat, zanim stały się elitarne. W Niemczech przez ostatnie kilka lat wiele szkół wyższych, około trzystu, ubiegało się o miano elitarnych. Warto było się o to postarać, gdyż za tym wszystkim kryją się ogromne pieniądze. Najlepsze szkoły mają dostać w ciągu najbliższych pięciu lat 1,9 miliarda euro na badania naukowe. Komisja, która dokonała wreszcie wyboru składała się wyłącznie z przedstawicieli uniwersyteckiej kadry naukowej, była więc niezależna od polityków i od polityki. Przynajmniej tak twierdzili członkowie komisji.
Wybór padł na trzy uczelnie: Technische Universität München, Ludwig-Maximilians-Universität München i Universität Karlsruhe. Tak więc południe Niemiec pokonało północ. Wiadomo, że poziom nauczania, przede wszystkim na uniwersytetach, jest w południowych landach wyższy, co oczywiście nie oznacza, że na północy nie ma dobrych uczelni. Nie brakuje krytyki właśnie ze strony uniwersytetów, które mimo doskonałych wyników w nauce i nauczaniu studentów zostały w wyborze pominięte. Głównie uczelnie z Hamburga i Berlina. Główny zarzut polega na tym, że wybrane zostały uczelnie tylko z południa Niemiec i na dodatek aż dwie z Monachium. Powinno się raczej dokonać wyboru bardziej sprawiedliwego terytorialnie. Popieranie wyłącznie uczelni z Bawarii i Badenii-Wirtembergii pogłębia i tak istniejącą już dysproporcję między tymi dwoma landami, a resztą republiki. Południe odpiera ten zarzut argumentując, że kryterium wyboru był wyłącznie poziom, jaki reprezentują sobą dane uczelnie i jeżeli trzy najlepsze są zlokalizowane akurat na południu Niemiec, to należy ten fakt zaakceptować. W końcu i inne uczelnie dostaną w najbliższych latach dodatkowe dotacje, ale nie w tej wysokości co trzy najlepsze.
Niewątpliwie wybrane uniwersytety uzyskają w najbliższych latach mnóstwo pieniędzy, co umożliwi im kontynuowanie kosztownych projektów naukowych jak również poprawę warunków dla studentów. Czyli zostaną zaspokojone wyłącznie partykularne interesy kilku uczelni, a to w niewielkim stopniu wpłynie na ogólny poziom nauczania na uniwersytetach niemieckich. W porównaniu z wieloma innymi krajami europejskimi poziom uczelni niemieckich jest dość wysoki, aczkolwiek biorąc pod uwagę zamożność i potęgę ekonomiczną Niemiec można byłoby oczekiwać więcej. W Niemczech jest zdecydowanie za mało studentów i co się z tym wiąże również absolwentów uczelni. W wielu dziedzinach brakuje fachowców i już teraz trzeba ich ściągać z zagranicy. W USA jest podobnie, ale tam nikt nie ma nic przeciwko imigracji wysoko wykwalifikowanych specjalistów. Niemcy zaś nie lubią cudzoziemców, nawet jeśli są nimi absolwenci uniwersytetów.
Marek Mika


Komentarze
Pokaż komentarze (6)