Przykład Leo Beenhakkera i p. Lozano wskazuje, że trzeba zatrudnić fachowca z zagranicy na stanowisko dowódcze i sukcesy zaraz przychodzą.
Proponuję podobny manewr zrobić ze stanowiskiem premiera i ministrów. Ciekawe, co by się stało, jakbyśmy na stanowisku premiera mieli Clintona, albo Blaira... Niestety, p. Thatcher jest chyba za stara...


Komentarze
Pokaż komentarze (1)