Dziennikarzu, bloggerze!!! Chcesz być popularny? Jeżeli tak, to pisz o Michniku, karze śmierci, lustracji. Nie pisz pod żadnym pozorem o organizacji naszego państwa, o tym jak ma wyglądać system edukacyjny, jak mają być finansowane badania naukowe, jakie mają być podatki, w jaki sposób spowodować budowę 500 km autostrad rocznie, itd., itp.
Przećwiczyłem to w swoich wpisach!!! Czytelnictwo i "dyskutowalność" tych pierwszych tematów jest wielokrotnie wyższa.
Nasi politycy i większość dziennikarzy doskonale rozumieją to zapotrzebowanie społeczne i walą bez przerwy tekstami nic do budowy naszego kraju nie wnoszącymi, a "ciemny lud to kupuje" i entuzjazmuje się tym, że Rafał Ziemkiewicz przyłożył Michnikowi, a Michnik Łysiakowi, albo odwrotnie.
Sytuacja jest poniekąd zrozumiała, bo skąd niby nie-ekonomista ma znać się na podatkach, a nie-naukowiec na organizacji życia naukowego. Na mordobiciu zaś znają się wszyscy. Potem są wybory i nie wygrywa ten, kto ma dobry program ekonomiczny, tylko kto jest lepszy w pyskówkach i obrażaniu innych.
Oczywiście, problem bloggera takiego jak ja, polega na tym, że jeżeli napisze coś "w temacie" istotnym, to nikt tego nie czyta. Dlatego też musi sobie zdobywać "popularność" stając np., w obronie Michnika (patrz mój poprzedni tekst). Ryzyko jest jednak duże, bo można "przegiąć" i samemu wpaść w magiel słownych utarczek.
Moje noworoczne postanowienie jest takie, że koniec z tematami zastępczymi- pisać będę tylko o tym, co może zwiększyć ilość naszych genów. Namawiam Wszystkich do tego samego!!!


Komentarze
Pokaż komentarze (9)