W Zakopanym nie ma śmigłowca do ratowania rannych i chorych. Kiedyś był. Ale co mają powiedzić wioski na Białostoczczyźnie, na Pomorzu, i wielu innych miejscach w kraju?
Co roku dziesiątki tysięcy Polaków umiera/ginie na bezdurno, bo nie mamy karetek, śmigłowców, zorganizowanego ratownictwa medycznego, bo nie umiemy wybudować bezpiecznych dróg...
Krew tych wszystkich Ludzi mamy na rękach my wszyscy. A Ci, co zajmują się wszystkim (lustracją, seksaferami, teczkami), a nie naprawą sytuacji w ochronie naszego zdrowia, mają tej krwi na swoich rękach najwięcej.
I każdy, kto dalej będzie się nadymał nad paskudnością redaktora Wołoszańskiego, bskpa Wielgusa, i innych, niech najpierw spojrzy w głąb swojej duszy, i przypomni sobie, że to on jest współodpowiedzialny za śmierć tak wielu Polaków.
I każdy, kto głosuje w wyborach na tych, których jedynym programem jest dręczenie innych, niech się zastanowi nad sobą, że w rzeczywistości jest mordercą.
W La Stampie ukazał się artykuł mało pochlebny na temat sytuacji w Polsce. Oburzenie Internautów sięgnęło zenitu. "Jak Oni śmieli...", "Komunistyczna gazeta".
A jak nas mają na świecie postrzegać, jak organizujemy zawody w skokach narciarskich bez zapewnienia helikoptera?


Komentarze
Pokaż komentarze (26)