Przed Świętami czułem się strasznie, jakbym za chwilę miał dostać zapalenia płuc. Jakiś jednak głos wewnętrzny mi powiedział: "Wsiadaj na rower i pedałuj na Wilanów. Tam napij się wody ze źródełka". Takoż uczyniłem i o dziwo wyzdrowiałem.
Wczoraj znowu się źle czułem. Do Wilanowa mam z domu blisko, więc powtórzyłem eskapadę rowerową. I jestem zdrowiuteńki!!!
Dlatego wszystkim, co narzekają, że Sejm dał 40 mln zł na Świątynię O.B. , zamiast na szpitale, odpowiadam: "Święta woda w Wilanowie uzdrowi więcej ludzi, niż jakakolwiek medycyna".
Namawiam Wszystkich chorych do wykonania testu wody spod Ś.O.B. Gwarantuję pełne wyleczenie!!!


Komentarze
Pokaż komentarze (1)