Napisałem wczoraj list do mojego serdecznego przyjaciela Ludwika Dorna. Bardzo Mu się spodobał i poprosił mnie o upublicznienie go (tego listu, znaczy), co poniżej czynię.
List brzmiał:
Drogi Ludwiku,
Bardzo się cieszę, że nareszcie będziesz robił coś naprawdę pożytecznego i zajmiesz się informatyzacją Polski.
Na początek dam Ci taki pomysł:
Nie wiem ilu w Polsce jest pracowników państwowych urzędów i przedsiębiorstw, ale załóżmy, że dwa miliony.
Nie wiem, ile każdy taki pracownik wydaje średnio na służbowe telefony, ale załóżmy, że 500 złotych rocznie.
Oznacza to miliard złotych. Jeżeli byś wydał rozporządzenie, że wszystkie te rozmowy są wykonywane przez Skype'a, to masz sporą oszczędność, bo pewnie 90% tego miliarda.
Za takie pieniądze można pewnie wprowadzić darmowy internet przez radio we wszystkich miastach w Polsce w ciągu kilku lat. Zgodnie z hasłem, że Państwo nasze ma być tanie i solidarne.
Do not think! Do it!
Twój Hazelhard


Komentarze
Pokaż komentarze (16)