W Sejmie głosowanie jest jawne. Ma to pewien sens, bo wiadomo, jak dany poseł głosuje, czy stosuje się do dyscypliny partyjnej, i czy dotrzymuje obietnic danych wyborcom.
Ale z drugiej strony, poseł musi często głosować wbrew sobie. Nie uwierzę, że wszyscy posłowie PiS są zachwyceni głosując za A. Lepperem. W zasadzie, głosowania mogłyby się odbywać poprzez Przewodniczących Klubów- każdy klub miałby tyle głosów, ile ma parlamentarzystów.
W różnych sytuacjach, dużo lepiej sprawdza się głosowanie tajne. Ludzie glosują według swojego uznania, a nie żeby się komuś przypodobać, albokomuś nie narazić.
I tak wracamy do idei okręgów jednomandatowych, gdzie ludzie obdarzają zaufaniem najmądrzejszego człowieka w danej okolicy. Wtedy głosowanie tajne jest jak najbardziej naturalne.
PS Wczoraj założyłem się o butelkę wina, że doktor G nie zostanie skazany za morderstwo. Denerwowałem się, że będę musiał się założyć z kilkudziesięcioma "zakapiorami" Salonu, ale nikt rękawicy nie podjął. Zakład więc odwołuję, czując się moralnym zwyciężcą.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)