Specyfiką chyba polską jest to, że mamy mnóstwo ludzi "bardzo dobrze poinformowanych", w skrócie BDP. Rozmawiam z Nimi, na przykład o rozwiązaniu Polskiej Akademii Nauk. Czy będzie, czy nie? Co ma być w zamian? Ludzie BDP wiedzą na ten temat wszystko, ale jakoś jeden ludź BDP ma diametralnie różną wiedzę od drugiego ludzia BDP. W sumie daje to wiedzę zerową, czyli dokładnie taką, jaką ja mam, na ten przykład.
A trochę szkoda, bo dolina Rospudy razem z Raportem WSI nie jest nawet w jednym procencie tak istotna dla naszego kraju, jak organizacja badań naukowych w roku 2008, 2015 i 2030.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)