521 obserwujących
825 notek
2901k odsłon
  3828   0

PRZYSZŁOŚĆ RYSUJE SIĘ NIERYŻOWO

 

 

 

W poprzedniej notce opisałem państwu własną wizję tego kim jesteśmy i dokąd idziemy. W tworzeniu naszych wizji nie powinniśmy być jednak osamotnieni, ale zintegrowani, bo tylko w kupie osiągniemy założone cele. Nicolas Gomez Davila pytany onegdaj o Europę odpowiedział: ‘Europa to uperfumowany trup’. W sprawie Europy wiele się nie zmieniło; procesy demograficzne są nieubłagane, a tam gdzie próbuje im się przeciwdziałać udanie prowadzi się jedynie politykę zwiększania ilości przyszłych klientów opieki społecznej – wyjścia nie ma; Europa się wyabortuje, zbankrutuje, zborsuczy i stoczy, dokładnie tak jak mój dawny sąsiad, pan Edward, i nie widzę, szczerze mówiąc światła w tunelu.

Lecz zostawmy Europę i jej problemy, a skupmy się na naszych. Otóż z naszej, wewnętrznej perspektywy na uperfumowanego trupa wygląda dzisiaj ośrodek rządowy, który poza pitoleniem na twitterkach i roszadami kolegów z jednego ministerstwa do drugiego, płynie we mgle i w nieznanym kierunku. Od jakiegoś roku wypatruję ministrów, którzy mieliby coś sensownego do powiedzenia w ramach przyznanych im kompetencji, i nie mogę się doczekać, no być może poza oświadczeniami, że firma, która buduje drogi według najlepszej wiedzy pana ministra jest stabilna jak Giewont. Jak wiedza, taki Giewont.

Siłą rzeczy ośrodek sprawowania pieczy nad Polską zaczyna nam się przesuwać z małego do dużego pałacu. To tam właśnie, w pałacu dużym, jaśnieje jutrzenka przyszłego centrum polskiej historii. Zgodnie z wzorcami ustrojowymi znanymi z bratnich krajów demokracji fasadowej w Polsce szykuje nam się ustrój prezydencki; do tego zmierza przeprowadzana likwidacja służb specjalnych, które zostaną w przyszłości reaktywowane przy Pałacu prezydenckim. Póki co właśnie przy pałacu powstał Startegiczny Przegląd Bezpieczeństwa Narodowego, albowiem:

Złożoność oraz dynamiczne zmiany zachodzące w środowisku bezpieczeństwa wymuszają konieczność refleksji nad integralnością i efektywnością polityki bezpieczeństwa narodowego państwa, nad tym czy zidentyfikowane zostały wszystkie wyzwania zarówno po stronie zagrożeń jak i szans, a teoria i praktyka polityki bezpieczeństwa narodowego są spójne, bez zbędnego nakładania się kompetencji oraz bez luk – obszarów, za które nikt nie odpowiada’

Za: informacje SPBN   

Z czego można wnosić, że w określonej przyszłości luki zostaną wypełnione, a kompetencje przestaną się nakładać. Szczególną rolę w przyszłym zintegrowanym systemie bezpieczeństwa przyznano służbom wywiadu i kontrwywiadu wojskowego, co zrozumiałe patrząc na całościową sylwetkę pryncypała, który wychował się, można rzec, w cieniu munduru.

Częste, zwykle towarzyszące zmianom rządów czystki w służbach specjalnych, cywilnych i wojskowych, największe w latach 2005–2007, osłabiły te organy państwa. Duże kontrowersje i zastrzeżenia wzbudzała likwidacja Wojskowych Służb Informacyjnych.

[...]Rzeczą oczywistą w Stanach Zjednoczonych czy u innych naszych sojuszników jest, że wywiad i kontrwywiad służą ochronie najważniejszych interesów państwa, są instrumentem jego polityki bezpieczeństwa.

Jeśli więc za przyzwoleniem czołowych partii politycznych, z powodów ideologicznych (odsuwania od władzy ludzi służących systemowi politycznemu realnego socjalizmu[podkr. Moje - Rolex) świadomie osłabiano te służby, to szkodzono bezpieczeństwu państwa polskiego.

Rekomendacja

Należy wzmocnić służby wywiadu i kontrwywiadu, zarówno cywilnego jak i wojskowego, po to aby mogły one skutecznie informować o nadchodzących zagrożeniach dla bezpieczeństwa państwa, przeciwdziałać im oraz zapewniać osłonę i wspomaganie misji ekspedycyjnych (zwłaszcza wojskowych) prowadzonych w ramach zobowiązań sojuszniczych lub umów międzynarodowych.

raport SPBN   

Dla zrozumienia ku czemu zmierzamy istotne jest analizowanie dokumentów wytwarzanych przez biuro, bo zawierają one nie tylko trafne analizy przyszłości, ale mają często moc sprawczą, znacznie wyprzedzając bieg zdarzeń. Dopiero co emocjonowaliśmy się schwytaniem ‘Polskiego Taliba’ oraz typowaniem członków organizacji terrorystycznej rezydującej w sieci, a Strategiczny Przegląd pod swoim szefem generałem Koziejem już dawno przewidział, że:

W szerszym znaczeniu cyberterroryzm oznacza użycie internetu do komunikowania się, propagandy i dezinformacji przez organizacje terrorystyczne. Zagrożenia cybernetyczne stwarzają duże niebezpieczeństwa zarówno dla państw, jako organizacji politycznych, jak również dla grup społecznych i jednostek. Mogą wpływać negatywnie na stabilność systemu społecznego i gospodarczego, a w konsekwencji także na bezpieczeństwo narodowe (a także międzynarodowe).’

[...]

Możliwe są także zamachy terrorystyczne organizowane przez innych, w tym rodzimych przestępców, przy wykorzystaniu broni, materiałów wybuchowych, a także środków chemicznych (terroryzm chemiczny) oraz toksyn i zarazków różnych chorób (terroryzm biologiczny). Prawdopodobne są także ataki na sieć informatyczną (tzw. cyberterroryzm).

Lubię to! Skomentuj20 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale