Henryk P Henryk P
154
BLOG

Polak głosuje

Henryk P Henryk P Polityka Obserwuj notkę 2

Kupują głosy za 5 zł...
Głosujący mieli otrzymywać od 5 do 10 zł. Funkcjonariusze znaleźli dwie osoby, które zgodziły się oddać głosy na wskazane nazwisko.
Tanio. Wcześniej w Płocku płacono po 20 zł za głos.
 
W Paczkowie (opolskie) 25-latek namawiał głosujących do poparcia swojego brata - kandydata do Rady Powiatu, oferując w zamian piwo.
 
W jednym z lokali wyborczych w Świdnicy (woj. dolnośląskie) zatrzymany został pijany członek komisji wyborczej. Po zbadaniu go alkomatem okazało się, że ma ok. dwóch promili alkoholu w organizmie.
 
Mężczyznę, który miał przy sobie osiem opieczętowanych kart do głosowania, zatrzymała policja w niedzielę po południu w Grójcu (Mazowieckie). Policjanci znaleźli u mężczyzny osiem kart do głosowania: jedną na burmistrza miasta, trzy do rady gminy i cztery do rady powiatu.
 
10 proc. zniżki na bieliznę - takimi ulotkami w centrum Krakowa kusił wyborców jeden z kandydatów do rady miasta.
 
W Pławicach k. Środy Wielkopolskiej głosujących było tak wielu, że karty w urnie wyborczej trzeba było ubijać... kijem.
 
W jednym z lokali wyborczych w Świdnicy (woj. dolnośląskie) zatrzymany został pijany członek komisji wyborczej.
 
"Obrażono moje uczucia patriotyczne".
 Kobieta, tak jak inni mieszkańcy Zgierza oddający głos w Obwodowej Komisji Wyborczej nr 16, wrzucała swój głos do prowizorycznej urny zrobionej z kosza na śmieci.
 "Nie chcieliśmy nikogo urazić" - zapewnia Urząd Miasta. "Musieliśmy znaleźć rozwiązanie zastępcze, żeby głosowanie mogło dalej przebiegać sprawnie".
(GW, TVN24)

Cóz, nie będę tu wpisywał swojego komentarza do tej wiadomości. W każdych wyborach znajdą się ludzie usiłujący za wszelką cenę wykorzystać wszelkie dostępne środki, aby zdobyć władzę. W moim poprzednim artykule na S24 dyskutowałem min. z Karoliną S. Przytoczę mój komentarz skierowany do niej:

Nie kłóćmy się tu o dzielące nas różnice polityczne.
Dla mnie politycy są zwykłymi oszustami, którzy dla zdobycia władzy są gotowi na wszystko.
J. Kaczyński będąc premierem, szukał układu. Nie znalazł go, bo oni (politycy) wszyscy są w układzie.
Jedni umieją po układzie zatrzeć dobrze ślady, innym wychodzi to gorzej, więc można się do czegoś przyczepić.
Byłe partie były budowane za pieniądze zdobyte właśnie dzięki układom.
PC: afera Telegraf, SLD: Rywin, wcześniej były afery alkoholowe, dewizowe itp.
Dziś te wszystkie partie zawdzięczają kasę dzięki przekrętom popełnionym przed laty.
Obecnie usiłują mienić się naszymi obrońcami i opiekunami.
Nie sądzę, aby kłótnie między rodakami były potrzebne.
Ale nie należy też wierzyć ślepo w obietnice wyborcze.
Ja nie należałem i nie należę do żadnej partii.
Nie daję się oszołomić żadnej partii.
Jedyne, co mi pozostało, to głosować na mniejsze zło, gdyż dobrego wyboru niestety nie widzę.

 

Henryk P
O mnie Henryk P

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka