25 stycznia mija 40 lat od spotkania Edwarda Gierka ze stoczniowcami w Gdańsku, podczas którego I sekretarz Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej zwrócił się do robotników ze słynnym pytaniem:
"No, więc jak - pomożecie?"
Gromka odpowiedź brzmiała: "Pomożemy!"
Gromka odpowiedź brzmiała: "Pomożemy!"
Edward Gierek kierował rządzącą PZPR przez blisko 10 lat. Objął to stanowisko 20 grudnia 1970 roku po strajkach i masakrze robotników na Wybrzeżu i dymisji Władysława Gomułki.
W styczniu 1971 roku znów stanęły pochylnie w Szczecinie i Trójmieście, a I sekretarz pojechał na rozmowy z robotnikami. Stoczniowcy domagali się między innymi, cofnięcia podwyżek cen artykułów spożywczych, wzrostu wynagrodzeń i legalizacji związków zawodowych.
24 stycznia w Szczecinie Edward Gierek po wielogodzinnej dyskusji z robotnikami, skłonił ich do przerwania strajku i poparcia nowego kierownictwa partii.
Następnego dnia w Gdańsku w podobnej sytuacji zapytał: "Pomożecie?" a zebrani odpowiedzieli chórem: "Pomożemy!" Strajki zakończyły się jednak dopiero w połowie lutego, gdy władze wycofały się z grudniowych podwyżek.
Dekada gierkowska została zapamiętana jako okres względnego dobrobytu, dostępnego przeciętnemu Polakowi, jak dobrze zaopatrzone sklepy, a także skok cywilizacyjny, wielkie budowy, autostrady, Trasa Łazienkowska i Dworzec Centralny. Mity epoki natomiast, jak na przykład nieistniejące bezrobocie, Polacy kwitowali własnymi bon motami - "Czy się stoi, czy się leży, 2000 złotych się należy".
Następnego dnia w Gdańsku w podobnej sytuacji zapytał: "Pomożecie?" a zebrani odpowiedzieli chórem: "Pomożemy!" Strajki zakończyły się jednak dopiero w połowie lutego, gdy władze wycofały się z grudniowych podwyżek.
Dekada gierkowska została zapamiętana jako okres względnego dobrobytu, dostępnego przeciętnemu Polakowi, jak dobrze zaopatrzone sklepy, a także skok cywilizacyjny, wielkie budowy, autostrady, Trasa Łazienkowska i Dworzec Centralny. Mity epoki natomiast, jak na przykład nieistniejące bezrobocie, Polacy kwitowali własnymi bon motami - "Czy się stoi, czy się leży, 2000 złotych się należy".
"Rozmów Polaków z Polakami o sprawach Ojczyzny nigdy i nikt już nie zakłóci."
E. Gierek.
E. Gierek.
Nie znał braci Kaczyńskich
"Idzie o wielką sprawę - o to, aby w obrębie życia jednego pokolenia zbudować drugą Polskę."
E. Gierek.
E. Gierek.
Kaczyńscy pokazali po latach, jak się buduje czwartą Polskę.
Skutek był podobny do budowy drugiej Polski.
Skutek był podobny do budowy drugiej Polski.
Edwarda Gierka uważam za najlepszego z Pierwszych Sekretarzy (Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej) jakich mieliśmy. I to jest pogląd bardzo wielu Polaków.
Był komunistycznym, ale jednak patriotą.
Autor: Jarosław Kaczyński, czerwiec 2010, Gazeta Wyborcza


Komentarze
Pokaż komentarze