z góry i pod górę
Piszę także na: http://przysposobienie.blogspot.com
40 obserwujących
993 notki
1030k odsłon
  603   1

Ekologia na granicy

Coś niedobrego dzieje się z działaczami ekologicznymi, którzy tak dzielnie potrafili bronić lasów pierwotnych przed wycinką. 

O dłuższego czasu obserwujemy tłumy drwali wynajętych przez rząd Białorusi, którzy rozbili sobie obozowiska na terenach przyległych do obszarów ścisłej ochrony Puszczy Białowieskiej. Drwale ci za nic mają podstawowe prawa drzew i zwierząt. Drzewa ścinają, a zwierzęta płoszą.

Mało tego w licznych ogniskach palą cenną dla ekosystemu biomasę i uwalniają do atmosfery jakże szkodliwe CO2.

Produkują też olbrzymie ilości śmieci, które na wieki pozostaną w środowisku.

Takie rzeczy dzieją się na naszych oczach i oczach ekologów.

A tymczasem nasi ekolodzy jakby zapadli się pod ziemię.

Nie protestują pod ambasadą Białorusi. Nie przypinają się do drzew w strefie zagrożonej...

Nabrali nagle wody w usta... Jak po awarii kolektora ściekowego w Warszawie.


Tylko w sprawie płotu na granicy przez chwilę coś się pojawiło.

Że będzie blokował swobodne szlaki migracyjne dla zwierząt.


Ale przecież chyba nie o taką zwierzynę ekologom chodziło?

Lubię to! Skomentuj23 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości