z góry i pod górę
Piszę także na: http://przysposobienie.blogspot.com
39 obserwujących
1084 notki
1140k odsłon
  313   0

Troll jak ekshibicjonista blogowy

Na trolla w sieci łatwiej się natknąć niż na ekshibicjonistę w parku ale natura tych zboczeń (dewiacji) chyba jest podobna.

Celem trollingu jest podobnie jak w przypadku ekshibicjonisty działanie mające na celu wywołanie silnych emocji u ofiary.

Co jeszcze łączy trolla z ekshibicjonistą?

Cóż... Najwyraźniej działania trolli, podobnie jak ekshibicjonistów, wynikają z silnej potrzeby zwrócenia na siebie uwagi.

A niektórzy potrafią to tylko w taki sposób... Obnażyć się przed zaskoczoną panienką lub przed zaszokowaną grupą czytelników treści internetowych.

I niestety podobnie jak w przypadku ekshibicjonisty jedyną prostą, w miarę skuteczną, formą obrony przed trollingiem jest ignorowanie prowokującego osobnika. Bo każda inna reakcja wzbudza tylko większe podniecenie tak u trolla jak i u ekshibicjonisty.

Nawet ogłaszane czasem spektakularne odejścia z serwisu internetowego, zniknięcia z forum lub zamknięcia bloga to w przypadku trolla tylko kolejna gra obliczona na zwrócenie uwagi innych użytkowników. A jeszcze taki troll może podjąć próbę przedstawienia się jako ofiary napaści.

Jednak te obietnice odejścia nigdy nie są tak naprawdę realizowane przez takiego uzależnionego od wywoływanych reakcji wampira emocjonalnego.

Będzie wracał np. na wyraźną prośbę i dla dobra swych wiernych czytelników lub wyskakiwał w komentarzach na cudzych blogach jak zwykły ekshibicjonista z krzaków.

Lubię to! Skomentuj27 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura