Wiszą w Krakowie plakaty, na których Róża Thun i ktoś z KODu zapraszają mnie na imprezę Łyk Wolności. Nie jest to pierwsza impreza tego typu i wiem, że wody tam nie łykają.
Czy to aby jest zgodne z ustawą o zapobieganiu alkoholizmowi?
***
Może zamiast dwuznaczneg Łyku bardziej pasowało by Haust Wolnosci. Z odpowiednim akcentem oczywiście. (Podpowiedziane)


Komentarze
Pokaż komentarze (32)