Blog
Historie odkłamane i nie tylko
M. M.
0 obserwujących 18 notek 137216 odsłon
M. M., 22 sierpnia 2011 r.

Jeszcze o Madrycie, czyli o bezprecedensowym ataku lewaków

W nocy z 17 na 18 sierpnia br. byliśmy świadkami niebywałej wprost agresji wobec wiernych Chrystusowi. Oto bowiem z okazji XXVI Światowych Dni Młodzieży w Madrycie, wojujący ateusze, anarchistyczno-komunistyczne bojówki oraz homoseksualiści po raz pierwszy w historii tego rodzaju Spotkań dopuścili się bezpośredniego ataku na pielgrzymów.

Tradycja Światowych Dni Młodzieży sięga roku 1985. Sam miałem przyjemność jako młody człowiek uczestniczyć w takim Zjeździe w 1989 r. w Santiago de Compostela. W trakcie owej wyprawy nie odnotowałem żadnych nieprzyjemnych akcentów wobec pielgrzymujących. Przeciwnie, przyjęto nas godnie, jak przystało na Hiszpanię – Kraj wierny Bogu i Tradycji. Owszem, dostrzegłem pojedyncze antyreligijne mazaje i graffiti autorstwa anarchistów czy też fanów ateistycznych zespołów muzycznych (np. Bad Religion), ale nic poza tym. Ot, myślałem sobie, w głowie młodzieży lewackiej z dobrobytu się poprzewracało i nie wie co czyni. Nikt wtedy zapewne nie przewidywał, że ktokolwiek w przyszłości ośmieli się zakłócać w obsceniczny sposób wizytę papieża.

Niestety, nadeszły czasy „wojującego postępu” i pielgrzymkom oraz przyjazdom papieskim zaczęły towarzyszyć coraz częstsze wystąpienia niewierzących aktywistów i ogarniętych antyreligijną fobią radykałów. Z biegiem lat przyzwyczailiśmy się więc do gorszących scen i manifestacji antypapieskich. Już za pontyfikatu Jana Pawła II dochodziło na Zachodzie do protestów środowisk ateistycznych oraz przedstawicieli tzw. mniejszości seksualnych. Profanowano symbole religijne, szydzono z sędziwego wieku Jana Pawła II. Podczas zeszłorocznego przejazdu Benedykta XVI ulicami Barcelony kilkaset homoseksualistów i lesbijek całowało się publicznie. We Włoszech lewacy okupowali rektorat Uniwersytetu La Sapienza na znak protestu wobec zapowiadanej wizyty papieża. W 2008 r. w trakcie francuskiej pielgrzymki Benedykta XVI zbezczeszczono pomnik Jana Pawła II w Bretanii. Anarchiści okleili monument papierem toaletowym i prezerwatywami. W Niemczech i Anglii organizowano obsceniczne przemarsze z udziałem roznegliżowanych transwestytów i homoseksualistów. Demonstrowali zwolennicy mordowania nienarodzonych. Niesiono wulgarne transparenty i kukły papieskie.

Pomimo tych hałaśliwych wystąpień, same wizyty Następców Piotrowych przebiegały spokojnie. Wyjątkiem był rok 1987 r., kiedy to miały miejsce zamieszki podczas mszy papieskiej w Santiago de Chile. Rozróba ta posiadała jednak podłoże polityczne. Wszczęły ją grupy lewackie na znak protestu przeciw rządom Augusto Pinocheta Ugarte.

Tym razem w Madrycie doszło jednak do wydarzenia bezprecedensowego. Przeciwnicy religii rzymsko-katolickiej poza zwyczajowym demonstrowaniem pełnym prymitywnych i obraźliwych akcentów antypapieskich, pozwolili sobie na bezpośrednie zakłócenie publicznego zlotu młodych katolików.

Za pretekst do wystąpień antyreligijnych posłużyły rzekomo duże koszty wizyty Benedykta XVI, jakie mieliby ponieść z tego tytułu borykający się z kryzysem gospodarczym Hiszpanie. Zauroczeni eurosocjalizmem i komunizmem osobnicy, którzy na co dzień przyzwalają na grabież ze strony socjalistycznego państwa oraz zwolennicy anarchistycznych wspólnot – nagle zdecydowali się gardłować przeciwko niepotrzebnym wydatkom państwowym. Padły oskarżenia o to, że ŚDM będą kosztować państwo 100 mln. €. Na nic zdały się wyjaśnienia kurii madryckiej, że organizacja Dni Młodzieży nie pociągnie za sobą żadnych wydatków z pieniędzy publicznych, iż rzeczywiste koszty sięgną 50 mln. €, a ich większość pokryją sami uczestnicy. Resztę zaś sfinansują sponsorzy – prywatni darczyńcy i firmy. Do lewicowych doktrynerów nie trafiła również rzeczowa argumentacja organizatorów, że przecież to międzynarodowe wydarzenie przyniesie miastu korzyści finansowe. Jak się bowiem okazało wpływy ze Światowych Dni Młodzieży dla prowadzących w samym tylko Madrycie usługi hotelarskie, gastronomiczne i transportowe przerosły najśmielsze oczekiwania. Oceniono je na 160 mln. € ! Jednakże głucha na wszystko, pogrążona w chorobliwej nienawiści do Kościoła propagandowa machina lewaków ruszyła.

O sprzeciw w obliczu przyjazdu Benedykta XVI zaapelowała działająca od 2001 r. organizacja o nazwie Europa Laicka (Europa Laica) zrzeszająca ponoć 140 ugrupowań ateistycznych i antyklerykalnych, m.in. Madryckie Stowarzyszenie Ateistów i Wolnomyślicieli (Asociación Madrileña de Ateos y Librepensadores). Wsparcia udzieliły im organizacje homoseksualistów oraz anarchosyndykaliści z Krajowej Konfederacji Pracy * (Confederación Nacional del Trabajo – CNT). Ci ostatni zainicjowali kampanię “Peligro, que viene el Papa!”  (Niebezpieczeństwo, przybywa Papież!), wyzywając katolików od sekciarzy, faszystowskich hord i dewotów. Na swej stronie towarzysze anarchiści zorganizowali konkurs na najlepszy plakat krytykujący ŚDM. Nie muszę dodawać, że zdecydowana ich większość prezentowała wyjątkowo niski, rynsztokowy poziom. No, ale czegoż wymagać od zanarchizowanego lumpenproletariatu?

Opublikowano: 22.08.2011 21:44.
Autor: M. M.
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

godfryd

free counters image

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • @Autor J. Piłsudski - zważywszy na obecny potencjał Rosji i nasze interesy gospodarcze z nią...
  • @MUSZYNIANIN Rachować zawsze warto umieć, wszak matematyka to Królowa Nauk.. Przeto radzę...
  • @Autor Pan zupełnie nie pojął tego utworu. Tam nie ma nic z wesołości. Przeciwnie. Ale...

Tematy w dziale