Zbliżająca się sesja rady miasta nie będzie obfitowała w szczególnie kontrowersyjne decyzje. Niemiej co najmniej jedną można by wskazać - przystąpienie do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania fragmentu dzielnicy Wzgórze Świętego Maksymiliana.
Konkretnie jest to teren obecnego Skweru Plymouth, GOSiR-u oraz terenów zielonych po prawej stronie alei Piłsudskiego (patrząc w stronę morza).To tylko przystąpienie do sporządzenia planu ale kolejne dla tego terenu więc możemy przewidzieć co znajdzie się w planie. Z resztą przedstawiciele Urzędu Miasta tego wcale nie ukrywali.
1. Zachowanie drzew i ciągu spacerowego przy ul. Piłsudskiego - do dobrze
2. Zachowanie parku na rogu Piłsudskiego i Legionów - też dobrze
3. Zabudowanie terenu boiska GOSiRu infrastrukturą sportową pozwalającą na jednoczesny aktywny wypoczynek większej liczby mieszkańców - świetnie.
4. Zabudowanie obecnej części administracyjnej GOSiRu przez nowy budynek będący siedzibą niektórych wydziałów Urzędu Miasta - tu już mam mieszane uczucia. Oczywiście lepiej i efektywniej żeby wszystkie wydziały urzędu mieściły się w jednej okolicy, a budynek urzędowy będzie znacznie lepszym tłem dla pomnika Grudnia'70 niż jakieś centrum handlowe (pomnik średnio by się komponował na tle napisu "majtki 50% taniej"). Niemniej jako znany, wieloletni przeciwnik biurokracji najpierw proponowałbym przegląd obecnego stanu zatrudnienia w urzędzie. Może udałoby się pociąć. Każda biurokracja jest mistrzowska w znajdowaniu i mnożeniu sobie zajęcia, tym bardziej warto raz na jakiś czas wpuścić jakiegoś człowieka-czołga co nie zważając na protesty i sążniste analizy dokona higienicznej wycinki i przetrzebienia etatów. Po wycince, można by myśleć o rozbudowie urzędu - gdyby taka potrzeba nadal istniała.
5. Zabudowanie Skweru Plymouth przez centrum handlowo-usługowe - i tu już jestem raczej przeciw. Zabudowaliśmy już inny skwerek w centrum, w którego miejscu stanęło Centrum Kwiatkowskiego. Ani to ładne, ani nawet jako centrum handlowe badziewne i nie wytrzymuje porównania z sąsiednim Batorym. Do tego cały czas podupadająca biznesowo Świętojańska, do tego w najbliższej okolicy wkrótce będzie rozbudowane centrum Wzgórze. Czy naprawdę kolejne centrum handlowe to właśnie to czego potrzebuje nasze miasto? I czy na prawdę nie potrzebujemy żadnej zieleni, żadnego parku w centrum, przy Świętojańskiej? Trafia do mnie argument o kontynuacji zabudowy historycznej pierzei ulicy Świętojańskiej, niemniej nie jest na razie wystarczający. Jeżeli już coś budować w tym miejscu to może raczej coś co dawałoby - tak jak park - możliwość rozrywki i rekreacji dla mieszkańców (prezydent Stępa na komisji mówił, że podobno jest szansa na kino - to byłoby zdecydowanie mniejsze zło od centrum handlowego).
A co sądzą czytający tego bloga Gdynianie?


Komentarze
Pokaż komentarze