Na ostatniej sesji dyskutowane było przede wszystkim absolutorium i sprawozdanie z wykonania budżetu za rok zeszły. Początkowo zżymałem się w duchu na decyzję Przewodniczącego żeby debatę w tak ważnej sprawie wciskać na tuż po świętach, a potem jeszcze w okienko czasowe przez uroczystościami pogrzebowymi tragicznie zmarłych lotników. Wszak temat ważny i obszerny, więc wypadałoby po prostu przesunąć sesję o tydzień by dać czas radnym na przygotowanie materiału i w spokoju debatować bez ograniczeń czasowych.
Przewodniczący Szwabski wiedział jednak co robi. Po wnikliwej analizie sprawozdania z wykonania można by bowiem całe omówienie skwitować stwierdzeniem: „podtrzymuję to co mówiłem w zeszłym roku”
Po raz kolejny mamy więc wykonanie budżetu wyglądające nieźle na papierze i znacznie gorzej jeśli się zagłębić w szczegóły.
Po raz kolejny część inwestycyjna została wykonana w małym a w niektórych pozycjach fatalnie małym stopniu…
… czego na pierwszy rzut oka nie widać, gdyż budżet był znowu poddawany płynnej nowelizacji w ciągu roku – w toku zmian program inwestycyjny został poważnie okrojony. Dodajmy do tego iż wskaźniki wykonania zostały wyśrubowane przez wykupu gruntów i zwiększone w stosunku do zakładanych nakłady na halę widowiskowo-sportową.
Po raz kolejny spotkaliśmy się w sprawozdaniu z dobrymi znajomymi – inwestycjami nie wykonanymi kolejny rok z rzędu (miejmy nadzieję że zostaną wykonane w 2009 roku). Wspomnę chociażby o szczególnie bliskim mojemu sercu remoncie skrzyżowania Chylońskiej i Północnej. I nie były to bynajmniej wielkie, wieloetapowe z natury, inwestycje. Przy okazji warto też zauważyć, że kilka z inwestycji wykonanych w 2008 było inwestycjami zaległymi z lat poprzednich - i tym samym podbijały wskaźniki wykonania budżetu, choć tak naprawdę były świadectwem nie wykonywania budżetów z lat poprzednich.
Poprawność formalna budżetu, poprawne wykonanie części dochodowej oraz wydatków bieżących to oczywiście sprawy ważne, ale zdecydowanie bardziej zautomatyzowane i nie zależące tak bardzo jak inwestycje od sprawności władzy wykonawczej. Tymczasem w inwestycjach kolejny rok z rzędu mamy zapaść. Z resztą układ rządzący też to widzi – stąd pewnie ostatnie zmiany personalne i organizacyjne w zajmujących się inwestycjami wydziałach urzędu.
No cóż, dla dobra naszego miasta żywię nadzieję iż na sesji absolutoryjnej na rok nie będę ponownie doświadczał deja vu. Choć wiadomo czyją nadzieja jest matką…


Komentarze
Pokaż komentarze (3)