- Na koniec zwrócę się do panów z długimi rękami. - Ton głosu JarKacza lekko się podniósł.
- Panowie! nie boję się Was! - to był prawie krzyk. - Za mną stoi Polska, mój Kraj i ... - głos Mu złagodniał
...- gdy będzie taka potrzeba, nie zawaham się oddać dla Niej i swoją krew. -
Wydawało mu się, że lekko się zachwiał za mównicą. Chwytając się pulpitu schylił głowę, trwał tak przez chwilę i podnosząc ponownie głowę mocnym głosem powiedział:
- Tak Mi Dopomóż Bóg! -
Aplauz jaki wywołał odbił się szerokim echem po placu od murów Teatru Wielkiego. Pośród gwałtownie powiewających polskich flag, jego ucho wyławiało raz po raz:
- Wodzu! Prowadź Na Moskwę! -
Z intensywnego poczucia déja vu wybawiło go głośne pukanie do drzwi.
Szybko wsunął kapcie na bose nogi. - Kto tam? - Stanął pod drzwiami.
- Atkrojtie, samaja ważnaja pieresyłka iz Maskwy - i głos dodał wyraźnie lekko rozbawiony - Liotnicza pieresyłka!!!
Chóralny śmiech, jaki się rozległ za drzwiami nie zagłuszył złowrogich metalicznych trzasków, skutecznie pozbawiając go resztek snu.
- Łukasz, Łukaaasz! Wstaawaj! spóźnisz się do redakcji! -
- Co fakt, to fakt - mruknął do siebie, spoglądając na budzik z dezaprobatą.
- Zrobiłam Ci kogel-mogel do kawy -
- Acha! - Agata wsunęła głowę do sypialni. - Jakieś straszne zamieszanie na giełdzie. Zostawiam włączone radio! Ja lecę, zadzwonię z pracy do mamy, że przyjedziesz jutro po wiecu. - Za chwilę usłyszał stukot obcasów na schodach.
... ta najmniejsza spółka giełdowa będąca jednak monopolistą w produkcji galanterii odzieżowej oparła się skutecznie Chińczykom. GUZIKPOL, przypomnijmy, jest też ostatnio liderem rentowności .
ARTGora - WYżYNY SZTUKI, od dzisiaj będzie nazwa tej firmy medialnej synonimem wyżyn upadku - głos spikera przybrał wyraźnie żartobliwy ton... -
Łukasz dopijał kawę.
Podszedł do okna.
- ... tylko gdzieniegdzie możliwe zamglenia... -
Tramwaj wjeżdżał z Waszyngtona na rondo, skutecznie zagłuszając ostatnie słowa spikera.
Polska się budzi z przepicia - pozwolił sobie na patriotyczną parafrazę i uśmiechnął się lekko.
Gdzieś wysoko krążył samolot.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)