husarz11 husarz11
34
BLOG

przeczytalem na o2

husarz11 husarz11 Polityka Obserwuj notkę 2

Byli działacze podziemia chcieli wręczyć "Gazecie Wyborczej oryginalną " nagrodę" w dziedzinie "manipulacji prasowej".

Byli działacze podziemia - m.in. z NZS i "Solidarności" chcieli wręczyć redaktorom "Gazety Wyborczej" swoje "wyróżnienie". Jak oświadczyli, chodziło o "Nagrodę im. Lesława Maleszki w dziedzinie manipulacji prasowej", czyli o szmatę do podłogi z wypisaną czerwonymi literami nazwą nagrody!

"To za artykuł z 18 czerwca, czyli ostatniego dnia przed ciszą wyborczą, pt. "Tura czy tury" i wybicie na stronie tytułowej wyniku sondażu - 51 procent dla Komorowskiego, 33 proc. - dla Kaczyńskiego" - powiedział serwisowi "Rzeczpospolitej" dawny działacz KPN. "Kapitułę nagrody szczególnie zafascynowała trafność gazety w ocenie szans kandydatów na prezydenta RP. Równie ważne jest to, że jeśli "Gazeta Wyborcza" się myli, to zawsze w tym samym kierunku" - czytamy w uzasadnieniu wyboru "laureata".

Uczestnikom happeningu do krakowskiej siedziby redakcji nie udało się wejść. Powód? Dziennikarze "Gazety Wyborczej" zamknęli się na klucz! Byli działacze podziemia "nagrodę" oraz uzasadnienie pozostawili na schodach redakcji.

Jednym z inicjatorów happeningu był Sławomir Wróbel - człowiek, który podarował w Londynie Bronisławowi Komorowskiemu silikonowego penisa. Wróbel to były szef NZS na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jak zapowiedział, podobne "nagrody" - jeśli zajdzie taka potrzeba - będą przyznawane także w przyszłości.     ..........I TO MI SIE PODOBA     HUSARZ11

husarz11
O mnie husarz11

nieznany ale ok

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka