Co jakiś czas spotykam się z komentarzami: to, co Pan pisze o Prezydencie, jest b. dobre, ale krytykuje Pan Kościół Katolicki!
Jako protestant zwracam się do Was z gorącym apelem – odłóżmy na czas walki o Polskę spory religijne!
Nie ma chyba wielu w Polsce większych ode mnie wrogów ekumenizmu i pozornej zgody religijnej. Zawsze ostro wypowiadałem się publicznie przeciw tym zjawiskom i twardo broniłem swoich przekonań. Nie proponuję więc fałszywego pojednania religijnego, a tylko „zawieszenie broni” na czas trudnej dla Polski chwili dziejowej.
Kilkaset tysięcy Polaków identyfikuje się z szeroko pojętym protestantyzmem. Nie jesteśmy przez to ani gorszymi Polakami, ani obywatelami. Gdy stajemy przy sprawie narodowej, oczekujemy jedynie równoprawnego traktowania.
Wzorem Królestwa Jagiellonów czy Rzeczypospolitej Złotego Wieku walczmy ramię w ramię o wspólną Ojczyznę, gdy jest ona w potrzebie.
Dysputa teologiczna jest potrzebna i przyjdzie na nią czas po uratowaniu Pałacu Prezydenckiego przed losem pałacu namiestnikowskiego. Teraz jednak zróbmy wszystko, by nie zmarnować danej nam przez Boga sposobności zbudowania zgody narodowej.
Z poważaniem
Paweł Chojecki, pastor


Komentarze
Pokaż komentarze (6)