Blog
Nie taki diabeł straszny...
Ignatius
Ignatius Entuzjasta Hard'n'Heavy
0 obserwujących 475 notek 170308 odsłon
Ignatius, 4 czerwca 2018 r.

Nie muszę puszczać z dymem świata, żeby wiedzieć kim jestem: Wywiad z Waflem (Basement)

225 0 0 A A A
Prawdziwe oblicze...
Prawdziwe oblicze...

Dziesięciolecie działalności, premiera nowej płyty, to wystarczająco dobre preteksty, aby zamienić parę słów z osobą decyzyjną. Przed państwem Wafel – gitarzysta i wokalista zespołu pieśni i tańca Basement.

Ostatnio zadałem Ci kilka pytań i w zasadzie spontanicznie zaczął się tworzyć wywiad. Mam jeszcze kilka pytań i może coś z tego się wyrzeźbi? 

Dajesz!

Spróbuj w kilku słowach (kluczach) przedstawić jeszcze ciepłą płytę.

Basement, tutaj, teraz.

Czy Na krawędzi końca (2018) to miał być album konceptualny, bo ewidentnie pod kątem tematyki jest to bardzo spójna płyta?

Nie miał być i nie jest. Ale „spójność” to w tym przypadku chyba nie wada? 

Jakie są mniej więcej widełki czasowe powstawania muzyki i tekstów bo podejrzewam, że od czasu drugiego albumu coś mogło się tlić?

Większość muzyki tekstów na ten album powstała już po odejściu gitarzysty (Rafał Bartosik) i bassmana (Jarosław Miśta). Jakieś 80%. Zatem 20% i może z dwa teksty, to lata 2014-2015. Zatem widać, jak gęsta była atmosfera przed ich odejściem. Kolejne, może półtora roku – zrobiona została cała reszta. 

Kto komponuje i przynosi pomysły - jest lider, czy panuje demokracja w zespole, pod kątem twórczym?

Panuje demokracja. Ale że reszta słabo się garnie, to jakieś 70% muzyki to moja robota. Kilka fajnych riffów i pomysłów dołożył Łukasz. Na końcowy aranż wpływ mają wszyscy.

A może nawet coś, co nie zdarzyło trafić na Deszcz i krew (2013) trafiło na ten album?

Nic takiego nie miało miejsca.

Obchodzicie w tym roku dziesięć lat. Masz jakieś szczególne refleksje z tej okazji?

Tak. Jestem zdziwiony, że to wciąż się dzieje i ma taką moc.

Od kilku lat panuje trend na „retro”. Twórczość Basement wpisuje się w ideę pamięci o korzeniach. Jakiś czas temu za pośrednictwem facebooka wrzucałeś materiały związane z Azazelem? Nie ma szans na choćby jakiś jednorazowy event, żeby przemycić chociaż utwór do setu Basement?

Nie.

Jak Basementowi współpracowało się z Haldorem? Skąd pomysł żeby akurat jemu powierzyć produkcję waszej płyty? 

Po Deszczu i krwi postanowiłem sobie, że jeśli kiedykolwiek będę miał nagrać kolejną płytę z tym zespołem - zrobimy to w miejscu, które zapewni nam w pełni komfortowe warunki pracy, a miks powierzymy komuś, kto ma „zaplecze”, bogate portfolio i wielkie doświadczenie. Kto sprawi, że płyta Basement w końcu zabrzmi tak, jak powinna. Dlatego wybór padł na MaQ Records, Daydreem Audio, Kubę Radomskiego i Haldora Grunberga.

I choć dziś mogę powiedzieć, że na starcie był brany pod uwagę jeszcze jeden, znany i doświadczony producent - to nie żałujemy wyboru, bo mieliśmy okazję pracować z NAJLEPSZYMI w branży. Nie wyobrażam sobie, żeby ta płyta mogła być nagrana gdzie indziej czy zabrzmieć inaczej. To pierwsza płyta Basement, z której jestem CAŁKOWICIE zadowolony. Dlatego to musieli być CI LUDZIE.

Nie lubię porównań ale jeden z riffów w „Koszmarze” śmierdzi mi waszymi funfli z J.D. Overdrive - przypadek? Czy po prostu słuchacie tych samych kapel? Swoją drogą słyszałeś Wendigo (2017)?

J.D. Overdrive to jedna z najlepszych ekip w tym kraju i mój ulubiony band. Wendigo to świetny album! Jak każda ich produkcja. To, jak rozwijają się z płyty na płytę, jest niesamowite. To absolutna ekstraklasa na polskim rynku muzycznym. A kończąc lizanie DiDżejów po jajkach (pozdro, chopy!) i wracając do pytania... Nie wiem czy słuchamy tych samych kapel... Pewnie wielu tak. Innych nie. Co do riffu z „Koszmaru”... nie wiem o czym mowa.

Czy teksty są zawsze tylko Twoje czy była jakaś burza mózgów?

Tylko moje.

W tytule „kraniec końca” chodzi o sytuację społeczno-polityczną w Polsce albo szerzej w Europie, a może w ogóle kondycję świata?

Znaczenie tego tytułu jest wynikiem wielu lat obserwacji i przemyśleń. Jest też o wiele bardziej przyziemne niż Twoja sugestia. Ale nie zamierzam zdradzać, o co chodzi. Pewnie wcześniej czy później wyjdzie szydło z wora i wtedy Wam o tym opowiem. Chyba, że ktoś będzie szybszy niż bieg wydarzeń i to rozpracuje. Gratisowy egzemplarz Na krawędzi końca czeka! 

Zupełnie nie interesuje mnie sytuacja polityczna świata czy Europy. Nie skupiam się na rzeczach nie dotyczących mnie osobiście i bezpośrednio. Szkoda mi na to życia. Kiedyś byłem mocno zaangażowany, ale jedyne, co dzięki temu zyskałem, to problemy z ciśnieniem i panowaniem nad emocjami. Dlatego odciąłem się na tyle, na ile to możliwe. Chcę być jak najdalej od tego syfu. Mam fajniejsze rzeczy do roboty w życiu.

Jako autor tekstów masz jakiś mistrzów pióra?

Kilku by się znalazło. Nie mogę wymieniać z nazwiska, bo ktoś mógłby poczuć się niedoceniony. Nawet po śmierci...

Ale dobra... Powiem. Choć miałem nie mówić...

Lipa jest Mistrzem Niepojętym. Tekściarzem Doskonałym. Jego teksty stanowią dla mnie coś, co jak sądzę, znaczyć może biblia dla katolików (wiem, zaczynam bluźnić) ale nic nie poradzę - lubię!). Forma zupełnie dla mnie nieosiągalna i nawet nie ważyłbym się próbować tego podrabiać. Głęboki sens i powalająca siła przekazu. Sądzę, że każdy może bez trudu odnaleźć siebie w tych piosenkach, korzystając ze swobody interpretacji, jaką stwarza styl autora. Myślę, że Tomek powinien osobno sprzedawać płyty Illusion i Lipali, a osobno tomiki ze swoją poezją. Bo te teksty to czysta poezja! Możliwe, że dzięki temu trafiłby do zupełnie innego grona odbiorców. Uważam, że gatunek muzyczny jaki się uprawia zawsze w jakiś sposób ogranicza i zawęża target. Słowa nie mają tego problemu. O ile ktoś chce je czytać i ich słuchać. A to, paradoksalnie, często jest problemem...

Opublikowano: 04.06.2018 22:55. Ostatnia aktualizacja: 05.06.2018 19:35.
Autor: Ignatius
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @gel Rodowód się zgadza pominięto tylko NWOBHM ;) Wszystko redukuje się do pojęcia rock and...
  • @gel Oczywiście nic Metallice nie ujmując (Ride the Lightning Pany!)tylko, że mój wpis...
  • @gel Metallica pod względem show z pewnością ale czy muzycznie? Co do Black Sabbath niestety...

Tematy w dziale Kultura