wqbit wqbit
532
BLOG

Syna chowaj, jeśli córka, zabij! Jezus: Ich jest Królestwo!!

wqbit wqbit Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 0

 

Dzisiejsza Ewangelia


Przynoszono do Jezusa dzieci, aby włożył na nie ręce i pomodlił się za nie; a uczniowie szorstko zabraniali im tego.
Lecz Jezus rzekł: «Dopuśćcie dzieci i nie przeszkadzajcie im przyjść do Mnie; do takich bowiem należy królestwo niebieskie».
Włożył na nie ręce i poszedł stamtąd (Mt 19, 13-15).

 

        Znany był zwyczaj w Palestynie przynoszenia dzieci do ludzi znanych ze swojej świątobliwości (Symeon), czy wielkiej nauki dotyczącej znajomości Pisma Św. (rabini), żeby mężowie ci wkładali na nie ręce i modląc się polecali je Bogu.Mateusz ukazuje w tym wierszu dwie odmienne postawy. Błogosławieństwo dzieci, zatem nie jest w judaizmie rzeczy niezwykłą. Dzieci prosiły ojca o błogosławieństwo, uczniowie nauczyciela. Nałożenie rąk służy, jako środek przekazujący błogosławieństwo. Był także zwyczaj w Jerozolimie, że przyniesiono dzieci (zwłaszcza te, które zachowały post jak dorośli) do uczonych w Piśmie, by je błogosławili.

        Z jednej strony Jezusa, który świadom nadchodzącej chwili wielkiego cierpienia, znajduje jednak czas na kontakt z tymi najmniejszymi w hierarchii społecznej, zupełnie uzależnionymi od drugich (strona bierna czasownika – prosferein - przynosić). Z drugiej zaś najbliższych Jezusowi Jego uczniów, którzy nie rozumiejąc postępowania swego Mistrza, zabraniają dzieciom dostępu do Niego.

        Królestwo niebieskie należy do ludzi, którzy są jak dzieci w tej chwili garnące się do Jezusa. Podobnie jak w wersie 18, 3, tak i w tym trudno powiedzieć, co zachwycało Jezusa w dziecku: pokora, uległość, miłość czy prostota, niewinność i niekłamana ufność oraz wiara w stosunku do drugiego człowieka, a więc wartości konieczne do przyjęcia posłannictwa mesjańskiego Jezusa?Niewątpliwie zależność dzieci od starszych oraz wielki szacunek, jakim one darzyły swych mistrzów i nauczycieli, leżą u podstaw tej sceny, jaką przedstawiają omawiane wiersze.

        Uczniowie nie chcieli dopuścić matek z dziećmi do Jezusa, wychodząc przy tym prawdopodobnie z ówczesnych żydowskich poglądów, że do zbawienia potrzebna jest znajomość Prawa Mojżeszowego, której dziecko ani mieć, ani zdobyć nie może. Dziecko,

a tym bardziej niemowlę, nie mogło zrozumieć Ewangelii, naśladować Jezusa ani „iść" za Nim, zatem zdaniem Apostołów przyprowadzanie bądź przynoszenie dzieci do Jezusa do niczego nie prowadzi, a tylko zabiera czas i siły ich Mistrza.

        Do Boga Jezus każe zwracać się jak do swojego ojca, a aramejskie słowo abba („tatusiu") wyraża serdeczność czułość í zażyłość z , ojcem taką jaka cechuje tylko małe dziecko. Ono darzy ojca bezgraniczną miłością i od niego przyjmuje wszystko z ufnością.

        W każdym wypadku Jezus postawę dziecka podał za wzór tym wszystkim, którzy pragną osiągnąć Królestwo Boże. Nie chodzi tu jednak o niewinność dziecka. ST nie rozwija tego tematu, podobnie zresztą jak antyczny świat pogański.

        Według Prawa Żydowskiego dziecko nie jest, zobowiązane do przestrzegania prawa aż do 13 roku życia.

Poleca się jednak, by przygotowywano odpowiednio już wcześniej zwłaszcza chłopców. Z drugiej strony świat żydowski przekonany jest o złych skłonnościach dziecka rodzących się razem z nim.

        Jezus, więc nie ma na uwadze moralnej postawy dziecka, przypuszczalnie także nie postawy pokory, gdyż ta wymaga ćwiczenia. Chodzi, więc najprawdopodobniej o niskość, o brak znaczenia, o niedorozwój duchowych zdolności, o których wspomina także Paweł (1 Kor 13, 11; 14,20; por.3, 1). Dziecko staje się symbolem człowieka prostego bez pretensji, pełnego zaufania Jezusowi i Jego orędziu zbawczemu.

Wśród niektórych ugrupowań w judaizmie istniało przekonanie, że małe dzieci nie będą brały udziału w zmartwychwstaniu ciał.

        W starożytności nie uważano dziecka za pełną osobę, a w niektórych przypadkach dzieciobójstwo stanowiło przepis prawny, w każdym razie nie było oceniane na tym samym stopniu ważności, co zabójstwo. W Rzymie i Arenach aż do ceremonii „uznania ojcostwa” syn nie miał żadnego prawa do życia: ojciec mógł zadecydować o jego zabiciu. Platon utrzymuje, że należy pozwolić umierać dzieciom z rodzin zbyt ubogich, Arystoteles uważa, że utrzymywanie małych pokrak winno być zabronione przez prawo. (V. Messori, "Opinie o Jezusie")

        U Żydów reguła esseńczyków zdecydowanie wykluczała dzieci, zresztą podobnie jak i starców.

        Małe dziecko jest niemądre i potrzeba mu uderzeń rózgą uczy Księga Przysłów, autorstwa podobno Salomona, a dzieciństwo pojmuje się jako rodzaj choroby, z której tylko czas i kij potrafią wyzwolić.

       Wśród dzieci przyprowadzanych do Jezusa byli chłopcy i dziewczynki, Jezus traktował je z równą miłością. Trzydzieści lat wcześniej w roku 1 przed Chr, pewien Egipcjanin, który opuścił dom i wyruszył w świat szukać zarobku, zostawił swej żonie będącej w ciąży list. List ten znaleziono wśród innych papirusów. Kończy się on słowami skierowanymi do przyszłej mamy: „Kiedy urodzisz, a będzie syn, chowaj go, jeśli córka, zabij (Oxyrynchus Papyri, IV. 744).

        Wieśniak ten egipski nie był wyjątkiem i nie postępował bynajmniej inaczej niż wielu innych ojców tych czasów tak w Egipcie jak i gdzie indziej.

        

 

Brandstaetter R.: Jezus z Nazarethu W drodze Poznań 2006

Ricciotti G. Dawne dzieje Izraela Pax W-wa 1956

Szamot M., Apokalipsa czytana dzisiaj, WAM Kraków 2000

Messori V.: Opinie o Jezusie Wyd. M 2004 Kraków

Giuseppe Ricciotti „Życie Jezusa Chrystusa” „Dawne Dzieje Izraela” PAX

Messori V., Umęczon pod ponckim Piłatem? Wyd M Kraków 1996

Messori V., „Mówią, że zmartwychwstał” Wyd M Kraków 2004

Rops D.: Dzieje Chrystusa Pax Warszawa 1987

Flawiusz J.: Dzieje wojny żydowskiej przeciwko Rzymianom Armoryka Sandomierz 2008

Forstner D. OSP.: Świat symboliki chrześcijańskiej Pax Warszawa 1990

Messori V.: Opinie o Jezusie Wyd. M Kraków 1994

wqbit
O mnie wqbit

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura