66 obserwujących
642 notki
980k odsłon
  1090   0

Opis w Księdze Rodzaju potwierdzony archeologicznie!!!

 

Księga Rodzaju – rozdziały 37, 39 oraz 40, 41

      Historia Józefa, syna Jakuba, sprzedanego przez braci w niewolę, z jednej strony łączy się ściśle z literaturą egipską z drugiej zaś strony jest jej całkowicie obca. Obca jest w całokształcie natomiast podobieństwa dotyczą szczegółów. Próbowano opowiadanie biblijne o Józefie powiązać z opowieścią o dwu braciach z papirusu Orbiney'a – Bacie i Anubisie. Jednak poza niemoralną propozycją złożoną przez żonę Anubisa Bacie nic tych epizodów nie łączy.

Natomiast sporo do powiedzenia ma w kwestii historyczności egiptologia.

      Wonności i korzenie dostarczane do Egiptu przez kupców (którym bracia sprzedali Józefa) były w powszechnym użyciu czy to w liturgii czy medycynie, zwłaszcza przy balsamowaniu ciał.

           Imię pana, do którego należał Jozef, Potifar, jest imieniem typowo egipskim. Pa-di-pa-ra - „darowany przez boga Ra”. Odnaleziono napis pochodzący z okresu XVIII dynastii z imieniem Pa-di-Ra – praktycznie identyczne. Znane też są liczne inne nazwy, w których występują imiona bogów: Pa-di-Amon, Pa-di-Bastit.

            Fakt, że Potifar zostaje określony jako eunuch nie ma żadnego znaczenia dla jego małżeństwa, a w terminologii biblijnej jest to synonim „urzędnika dworskiego” i nie dotyczy okaleczenia ciała. Zresztą na wschodzie zdarzali się eunuchowie posiadający własne haremy.

        Stanowisko „zwierzchnika rzeźników lub kucharzy” było urzędem spotykanym również u Babilończyków (por 2 Król. 25,8 ns). Niewykluczone, iż w owych czasach był to tylko pozbawiony treści tytuł (podobnie jak np. Szambelan, czy Strażnik Pieczęci) wywodzący się jednak z dawnych funkcji takich jak dobijanie zwierząt ugodzonych przez króla podczas polowania albo przyrządzanie mięsa w kuchni królewskiej (stanowisko to istniało jeszcze w 1949 r na dworze abisyńskim).

              Dwa urzędy: głównego podczaszego i głównego piekarza pasują doskonale do egipskiego tła, albowiem na podstawie znalezionych dokumentów stwierdzono, że istniały królewskie urzędy „rachmistrza kredensu” i „cukiernika”.

              Fakt, że Józef, już w ojczyźnie nawiedzany snami ( i to tymi najwyższej jakości – prorockimi), cieszył się w Egipcie sławą też jest jak najbardziej prawdopodobny. Sny otoczone były u Egipcjan wielką czcią, jak to wynika ze wzmianki u Herodota, jak i z dokumentów pochodzących z wielu epok. Kult snów zresztą był rozpowszechniony wśród wszystkich ludów Wschodu, poczynając od Chaledjczyków. W Biblii Chaldejczyk to synonim astrologa. Zresztą podobnie nazywali Rzymianie niewolników ze Wschodu, przeważnie Egipcjan, którzy oddawali się wyjaśnianiu snów (Chaldaeos ne consultio).

          Ceremoniał, któremu miał się poddać Józef gdy miał stanąć przed obliczem faraona, przede wszystkim zaś ogolenie głowy i brody, należał do form protokołu dworskiego; prawdopodobnie wymagał tego boski autorytet, jaki przypisywano faraonowi.

         To samo można powiedzieć o ceremoniale z okazji nadania Józefowi nowej godności. Ubranie faworyta w szatę z najcieńszego lnu, nałożenie zdjętego z własnego palca pierścienia faraona czy zawieszenie mu na szyi złotego łańcucha było elementem uroczystości. Używanie rydwanu i wozu wojennego zostało w Egipcie wprowadzone przez dynastię Hyksonów, do których należał ówczesny faraon.

          Okrzyk: abrek! Może oznaczać zarówno egipski wyraz ab(u)-rek - „twój rozkaz jest naszym pragnieniem”, ale też trzeba pamiętać, że w języku semickim rdzeń BRK oznacza „klęczeć”.

            Słowo Safenat-paneah, będące nowym imieniem Józefa jest rdzennie egipskie i wg najbardziej prawdopodobnego wyjaśnienia (Steindorff) jest to imię własne:de(d) pnet(er) efonh - „Bóg przemówił i [kto nosi to imię] niech żyje”. Znaleziono podobne przykłady imion utworzonych z nazw bogów np.Amon efonh - „Amon przemówił” i żyje oraz inne. Charakterystyczne jest to, że mówienie o Bogu, bez żadnego właściwego Mu imienia było stosowane szczególnie często poczynając od XXII dynastii. Fakt, że faraon wybrał jako imię dla Józefa właśnie tę formułę, bez imienia własnego jakiegoś bałwochwalczego bóstwa, próbowano wyjaśnić szacunkiem jaki monarcha żywił dla monoteizmu swojego faworyta.

               Imię żony Józefa Asenat, to na pewno egipskie as-Net - „należąca do Neit” - bogini miasta Sais. Imię jej ojca Poti – fera jest jedynie pełniejszą transkrypcją znanego nam imienia Potifar, a fakt, że był on kapłanem w On (Heliopolis) był dla zięcia wielkim zaszczytem, jeśli weźmie się pod uwagę znaczenie polityczne i kulturalne jaki posiadali kapłani tego miasta.

         Także okres obfitości i głodu znajduje swoje wyjaśnienie w egipskich dokumentach. Nil wylewał nieregularnie stąd zdarzały się lata obfitości (wtedy Egipt był spichlerzem starożytnego świata), ale bywały też lata gdy wylewy były nikłe a zbiory prawie żadne. Opisy chudych lat znajdujemy w dokumentach: za czasów XII dynastii w zapiskach Amenempheta i gubernatora Ameniego, za panowania dynastii XVII w zapiskach rządowego urzędnika imieniem Baba. W epoce już chrześcijańskiej, okresy głodu opisane przez historyków arabskich miały miejsce np. w roku 1190 (Abdallatif), w latach 1064 – 1071 (czyli 7 lat), podobnie 7 lat trwał kryzys żywnościowy za czasów faraona Zosera z III dynastii.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura