0 obserwujących
95 notek
87k odsłon
  664   0

Atomowy przełom, czy propaganda? - Czyli wizyta Obamy w Berlinie

W swoim przemówieniu Obama zadeklarował też międzynarodową współpracę w sprawach społecznych, obiecując wsparcie dla nowych demokracji na całym świecie. Oświadczył, iż zmienić należy strategie pomocy krajom rozwijającym się – zamiast bezpośredniego przekazywania żywności i lekarstw Stany Zjednoczone wspierać będą działania edukacyjne, które umożliwią wytworzenie niezbędnych produktów przez społeczności tych państw. W perspektywie długoterminowej działania na rzecz promocji zdrowia w krajach biednych mają zaowocować pokoleniem wolnym od AIDS. Prezydent wyraźnie dał do zrozumienia, że taki scenariusz możliwy jest do zrealizowania.

Prezydent Obama przyjeżdżając do Berlina oświadczył, iż znajduje się w „sercu Europy”. To stwierdzenie może niepokoić, ponieważ z jednej strony wyrażając swe poparcie dla niemieckich aspiracji nieformalnego przywództwa w Unii Europejskiej, potwierdził również, negatywne z punktu widzenia polskiej racji stanu, amerykańskie postrzeganie Europy jako jednego ciała politycznego. Tym, czego szczególnie zabrakło podczas wizyty Obamy w Niemczech, było szersze poruszenie tematu zbliżających się negocjacji w sprawie transatlantyckiej umowy handlowej, której ewentualne podpisanie stanowić będzie niewątpliwy przełom w dziedzinie handlu międzynarodowego. Za wytłumaczenie posłużyć może jedynie fakt, iż temat ten znalazł się w agendzie zakończonego właśnie szczytu G8.

Zabrakło również oczekiwanego, głównie przez media, określenia się przez Obamę „Berlińczykiem” (choć przypomniał podczas wystąpienia o tych słowach Kennedy’ego), co jest jednak zrozumiałe gdy rozważy się odmienny kontekst historyczny obu epok. Dziś USA i Europa idą odrębnymi drogami, rozwijając się zgodnie ze swoimi własnymi ideałami. Szczególnie w kontekście przeorientowania zaangażowania militarnego USA w Europie, o czym również wspomniał sam Obama we wczorajszym wystąpieniu, ważne jest aby po obu stronach Atlantyku identyfikować powstające zagrożenia, a przede wszystkim, potrafić stawić im czoła.

 

Tomasz Klepner

Instytut Kościuszki

twitter

facebook

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale